1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy. Bundestag znów mówi „nie” ws. taurusów dla Ukrainy

Anna Widzyk opracowanie
14 marca 2024

Niemieccy posłowie odrzucili kolejny projekt uchwały, wzywający rząd do dostarczenia Ukrainie pocisków Taurus. Koalicja jest jednak podzielona w tej sprawie.

Deutschland | Marschflugkörper Taurus KEPD 350
Zdjęcie: Leonhard Simon/Getty Images

Uchwałę zaproponowała opozycyjna chadecja CDU/CSU. W czwartkowym (14.03.2024) głosowaniu poparło ją 188 posłów niemieckiego Bundestagu, 494 było przeciw, zaś pięciu wstrzymało się od głosu. Tym samym w parlamencie przepadł już trzeci apel do rządu kanclerza Olafa Scholza o dostarczenie broniącej się przed rosyjską inwazją Ukrainie pocisków manewrujących Taurus. Scholz konsekwentnie odmawia przekazania Kijowowi tej broni dalekiego zasięgu, tłumacząc to obawą, że Niemcy mogłyby zostać wciągnięte w wojnę w Ukrainie.

Debata nad projektem uchwały pokazała jednak, że niemiecka koalicja rządząca jest mocno podzielona w tej sprawie. Przede wszystkim Zieloni krytykowali postawę kanclerza. – Prawdą jest również to, że wahanie i zwłoka też mogą przyczynić się do eskalacji – powiedziała wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Zielonych Agnieszka Brugger. Dlatego –  dodała – kanclerz nie może po prostu uznać dyskusji na temat taurusów za zamkniętą.

Posłanka Zielonych Agnieszka BruggerZdjęcie: picture-alliance/dpa/C. Gateau

Także poseł koalicyjnej FDP Alexander Mueller powiedział, że jego klub parlamentarny uważa dostarczenie taurusów Ukrainie za konieczne. – Tylko wyraźna przewaga pomoże w walce z Władimirem Putinem –  powiedział. – Wszystko inne uzna on za uległość – dodał liberał. Jednocześnie zarzucił opozycji prowadzenie „gierek” i podobnie jak Brugger zapowiedział, że jego ugrupowanie nie zagłosuje za wnioskiem chadeków. Mueller podkreślił, że tylko rząd, a nie Bundestag, może zdecydować o dostawie taurusów.

Według wyników imiennego głosowania nad projektem uchwały dwoje posłów FDP zagłosowało za jej przyjęciem. Byli to szefowa komisji obrony Bundestagu Marie-Agnes Strack-Zimmermann, która otwarcie wypowiada się za przekazaniem taurusów Ukrainie, oraz wiceprzewodniczący partii Wolfgang Kubicki.

Scholz w defensywie

Olaf Scholz już w środę (13.03.2024) powtórzył w Bundestagu swoje stanowisko w tej sprawie. Podkreślił, że Berlin nie dostarczy Ukrainie żadnego systemu uzbrojenia, który wymagałby obecności niemieckich żołnierzy na miejscu.

Postawy kanclerza bronił w trakcie debaty szef frakcji SPD Rolf Muetzenich, oskarżając opozycyjnych chadeków o podsycanie „małostkowej debaty” na temat jednego systemu broni z „niskich politycznych pobudek”. Zaatakował też polityków koalicji, którzy są krytyczni wobec Scholza. Jak mówił, jeżeli kanclerz jest określany „zagrożeniem dla bezpieczeństwa” lub oskarżany jest o mówienie nieprawdy, to nie tylko „nieuczciwe, ale i po prostu „niegodziwe”. – Nie ma na to miejsca w demokracji parlamentarnej, a już na pewno w koalicji – powiedział Muetzenich.

Taurusy dla Ukrainy. Scholz obstaje przy swoim „nie”

01:06

This browser does not support the video element.

Z kolei poseł chadeckiej CDU Johann Wadepuhl po raz kolejny wezwał rząd do pilnego przekazania Kijowowi taurusów, wskazując na coraz gorszą sytuację militarną Ukrainy. – Wasza rzekoma ostrożność zawsze tylko zagrzewa pana Putina w jego agresji przeciwko Ukrainie – mówił. Szef CDU Friedrich Merz tym razem nie zabrał głosu w debacie w Bundestagu. Jednak w rozmowie z telewizją RTL zarzucił kanclerzowi, że „gra na lękach niemieckiego społeczeństwa przed wojną”, a jego środowe wystąpienie w Bundestagu ujawniło, że „bardzo nerwowo” i „z przewrażliwieniem” reaguje na krytykę w sprawie taurusów.

Przeciwko dostarczeniu taurusów Ukrainie opowiadają się także prawicowo-populistyczna AfD, Lewica oraz Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW).  Dostawa tych pocisków oznaczałaby „przedłużenie wojny”, powiedział przewodniczący AfD Tino Chrupalla. I dodał, że dla pokoju potrzebna jest dyskusja o możliwych rozwiązaniach przy stole negocjacyjnym.

Janine Wissler, liderka Partii Lewicy, ostrzegła, że z przekazaniem tej broni wiązałoby się „ogromne ryzyko eskalacji na cały kontynent i poza nim”. Z kolei przewodnicząca BSW Sahra Wagenknecht oceniła, że „cały świat poza niemiecką bańką polityczną” wie, iż „Ukraina nie jest w stanie wygrać tej wojny”. Dostarczenie jej taurusów „niczego by nie zmieniło”, za to Niemcy stałyby się „stroną w wojnie”.

AFP/ widz

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >>