1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
Motoryzacja i transportNiemcy

Niemcy. Gigantyczna awaria na kolei

Monika Stefanek opracowanie
24 czerwca 2026

Zakłócenia łączności radiowej sparaliżowały ruch kolejowy w całych Niemczech. Pociągi już kursują, ale pasażerowie nadal mogą spodziewać się opóźnień.

Pies i ludzie w kolejce do punktu informacyjnego na dwrocu we Frankfurcie nad Menem
Na stacjach i w pociągach utknęły tysiące pasażerówZdjęcie: Andreas Arnold/dpa/picture alliance

Przez około dwie godziny, w nocy z wtorku (23.06.) na środę, ruch kolejowy w Niemczech został całkowicie wstrzymany. Stanęły pociągi regionalne, dalekobieżne oraz koleje miejskie S-Bahn, m.in. w Berlinie i Stuttgarcie. Na stacjach utknęły tysiące pasażerów, a do punktów informacyjnych tworzyły się długie kolejki.

Pierwsze pociągi ruszyły około godziny 0:30. Następnie, jak poinformował rzecznik Deutsche Bahn, ruch kolejowy stopniowo zaczął wracać do normy. Przyczyną wstrzymania ruchu pociągów była awaria cyfrowego systemu łączności kolejowej GSM-R.

W niektórych przypadkach problemy z kursowaniem pociągów utrzymywały się aż do porannego szczytu komunikacyjnego. Spółka DB Regio Mitte poinformowała na platformie X, że do czasu normalizacji ruchu kolejowego należy się dzisiaj spodziewać znacznych opóźnień i doraźnych odwołanych kursów co najmniej do godziny 6.00.

Na regionalnej stronie DB poświęconej Nadrenii Północnej-Westfalii po zakończeniu awarii napisano: „Normalizacja ruchu kolejowego potrwa jeszcze jakiś czas”. Nadal należy liczyć się z dużymi opóźnieniami i odwołaniami.

Zabrakło miejsc w hotelach

Wielu pasażerów utknęło z powodu odwołania pociągów. Chociaż według rzecznika kolei rozdawano kupony na taksówki i hotele, to na przykład we Frankfurcie nad Menem podróżni informowali, że w całym mieście nie ma już żadnych wolnych pokoi hotelowych.

Pociągi nie kursowały w nocy przez dwie godziny. Nadal jednak zdarzają się opóźnieniaZdjęcie: dpa/picture alliance

Co więcej, pociąg ICE jadący do Mannheim i Stuttgartu odjechał niemal pusty; nikt nie poinformował tłumów czekających na peronie przed jego odjazdem. Także pasażerowie m.in. na Dworcu Głównym w Berlinie skarżyli się na brak informacji.

Deutsche Bahn (DB) zidentyfikowało przyczynę nocnej awarii kolejowego systemu łączności radiowej GSM-R, choć nie podało szczegółów dotyczących natury problemu. Szefowa zarządu DB, Evelyn Palla, powiedziała dziennikowi „Bild”, że sytuację udało się opanować dzięki wykorzystaniu systemu awaryjnego.

Stanęły wszystkie pociągi

Zakłócenia łączności wpłynęły nie tylko na dalekobieżne i regionalne pociągi pasażerskie. Stanął również transport towarowy, który odbywa się głównie w godzinach wieczornych i nocnych. W związku z tym stowarzyszenie reprezentujące prywatnych przewoźników towarowych zażądało gruntownej analizy przyczyn dwugodzinnej przerwy w ruchu. Dyrektor zarządzający stowarzyszenia, Peter Westenberger, powiedział agencji informacyjnej dpa, że ​​przyczyna awarii, do której doszło późnym wieczorem we wtorek, „nie może zostać wyjaśniona jedynie na drodze ‘samooceny' operatora, czyli spółki DB InfraGo”. Konieczne jest lepsze monitorowanie i zarządzanie eksploatacją infrastruktury kolejowej.

Evelyn Palla, szefowa Deutsche BahnZdjęcie: Kay Nietfeld/dpa/picture alliance

Cyfrowy system łączności kolejowej GSM-R  to kluczowe narzędzie komunikacji w ruchu kolejowym. Umożliwia wymianę informacji między maszynistami, centrum sterowania ruchem a operatorami nastawni – na przykład w sytuacjach takich jak przeszkody na torach, nieprawidłowe działanie rogatek na przejeździe kolejowo-drogowym czy obecność osób na torowisku. W przypadku awarii tej sieci pociągi muszą udać się do najbliższej stacji i oczekiwać na usunięcie usterki.

Co jest przyczyną awarii?

Według informacji uzyskanych przez berlińską rozgłośnię RBB służby bezpieczeństwa nie podejrzewają sabotażu. Przypuszczalną przyczyną jest wadliwa aktualizacja oprogramowania ze strony Deutsche Bahn.

Minister transportu Nadrenii Północnej-Westfalii, Oliver Krischer, ostro skrytykował operatora kolejowego. – Brak mi słów. Fakt, że awaria techniczna doprowadziła do całkowitego paraliżu ruchu kolejowego w Niemczech, stanowi nowe dno w i tak już niskim poziomie jakości operacyjnej – powiedział Krischer agencji dpa. – Oczekuję od kolei przejrzystego i dogłębnego wyjaśnienia tego incydentu. To niedopuszczalne, by dziesiątki tysięcy ludzi musiały spędzać noc w pociągach i na dworcach z powodu awarii systemu.

Minister z Nadrenii Północnej-Westfalii skrytykował również sposób reagowania w sytuacji kryzysowej, podkreślając konieczność wdrożenia mechanizmów, które zapobiegną podobnym katastrofom w przyszłości.

(DPA, RBB/stef)

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej