1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy. Minister chce wydłużenia czasu pracy

Monika Sieradzka opracowanie
8 października 2025

Niemiecka gospodarka rozwija się szybciej niż zakładano. Minister gospodarki chce jednak wydłużenia czasu pracy.

Deutschland Berlin 2025 | OECD stellt Konjunkturbericht für Deutschland vor
Katherina Reiche (CDU), minister gospodarki Niemiec Zdjęcie: Katharina Kausche/dpa/picture alliance

„Po dwóch latach spadków dane dotyczące niemieckiej gospodarki wskazują na stabilizację na najniższym poziomie” – powiedziała minister gospodarki Niemiec Katherina Reiche (CDU - partia chadecka) podczas przedstawienia jesiennej prognozy rządu federalnego w Berlinie w środę. W związku z tym w tym roku zamiast dotychczas zakładanej stagnacji oczekuje się wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) o 0,2 procent.

Na rok 2026 przewiduje się obecnie realny wzrost PKB o 1,3 procent. W wiosennej prognozie rządu Niemiec poprzednik Reiche Robert Habeck (Zieloni) zakładał jeszcze 1,0 procent na nadchodzący rok.

W 2026 r. „środki polityki gospodarczej i finansowej rządu powinny przynosić coraz większe efekty” – powiedziała Reiche, odnosząc się między innymi do programu natychmiastowych inwestycji, który poprawia możliwości amortyzacji podatkowej inwestycji w wyposażenie, oraz do tzw. bodźca inwestycyjnego.

Niemcy do remontu

02:50

This browser does not support the video element.

Jednocześnie minister podkreśliła, że niemiecka gospodarka jest obecnie zagrożona „spowolnieniem”. „Wyższe cła amerykańskie obciążają przedsiębiorstwa, a gospodarka krajowa rozwija się powoli” – wyjaśniła. „Obywatele odczuwają, że sytuacja nie jest idealna” – dodała Reiche. Gospodarka słusznie domaga się reform, jak podkreśliła.

Popyt krajowy motorem gospodarki w 2026

Zgodnie z jesienną prognozą rząd Niemiec zakłada, że w nadchodzącym roku ożywienie gospodarcze nie będzie napędzane, jak to zwykle bywa, przez eksport, ale przez popyt krajowy: „Stabilny rozwój cen, znaczny wzrost wynagrodzeń i ukierunkowane obniżenie kosztów gospodarstw domowych wzmocnią realne dochody dostępne w nadchodzących latach” – oświadczyło ministerstwo gospodarki.

Do tego dochodzą wydatki państwowe: „Znaczna część wzrostu gospodarczego w nadchodzących latach będzie prawdopodobnie wynikać z wysokich wydatków państwowych, takich jak fundusz specjalny i inwestycje w obronność” – wyjaśniła Reiche. „Jednak nawet ten impuls przyniesie efekty tylko wtedy, gdy inwestycje zostaną szybko zrealizowane” – dodała.

Minister: Trzeba wydłużyć czas pracy

W odniesieniu do przyszłego rozwoju gospodarczego Republiki Federalnej Niemiec Reiche zwróciła również uwagę na konieczność zwiększenia potencjału zarobkowego. „Wystarczająca liczba pracowników i wykwalifikowanej kadry to podstawowy warunek przyszłego wzrostu gospodarczego” – powiedziała, odnosząc się do zmian demograficznych i kwestii przyszłego finansowania systemów socjalnych. „Wydłużenie okresu aktywności zawodowej jest nieuniknione w perspektywie średnio- i długoterminowej” – powiedziała. Dotyczy to „również indywidualnego wydłużenia czasu pracy”, w którym Niemcy zajmują trzecie miejsce od końca w porównaniu z innymi krajami OECD.

Prognoza rządu na 2027 r. zakłada natomiast wzrost PKB o 1,4 proc. Federalny minister finansów Lars Klingbeil (SPD) oświadczył, że w ciągu najbliższych dwóch lat nastąpi „odczuwalne” przyspieszenie wzrostu gospodarczego. „Jesteśmy więc na dobrej drodze, konsekwentnie inwestując w modernizację i przyszłość naszego kraju” – powiedział.

Niemiecki eksport pod presją

„Jednak podczas gdy nasze inwestycje publiczne pozytywnie wpływają na wzrost gospodarczy, przemysł niemiecki zorientowany na eksport pozostaje pod silną presją” – dodał Klingbeil. „Cła amerykańskie, chińskie nadwyżki produkcyjne w wielu gałęziach przemysłu oraz ogólnie trudne warunki międzynarodowe nadal negatywnie wpływają na niemiecką gospodarkę”.

Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) wezwała do poprawy w Niemczech warunków dla inwestycji, które są „niezbędne” do ożywienia gospodarczego. „Oznacza to niższe koszty energii i pracy, a także mniejsze obciążenia podatkowe i biurokratyczne w porównaniu z innymi krajami” – wyjaśniła dyrektor generalna DIHK Helena Melnikov.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Przedsiębiorstwa potrzebują „prawdziwych reform” – stwierdziła. Tym ważniejsze jest jej zdaniem „konsekwentne wdrażanie programu modernizacji rządu Niemiec”. Według Melnikov, „wiele z zapowiedzianych działań zmierza w dobrym kierunku”. „Decydujące znaczenie ma to, aby były one realizowane szybko, bez zbędnej biurokracji i miały szeroki zasięg” – uważa dyrektor DIHK.

AFP/sier