1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy odraczają cięcia zasiłku dla dzieci z UE

28 marca 2017

Rząd RFN w obecnym okresie legislacyjnym nie uchwali ustawy o cięciach zasiłków dla dzieci cudzoziemców z UE.

Deutschland Kindergeld
Zdjęcie: picture alliance/dpa/L. Schulze

Rząd RFN w obecnym okresie legislacyjnym nie uchwali ustawy o cięciach zasiłków dla dzieci cudzoziemców z UE. Przygotuje jedynie dokument kreślący główne punkty tej ustawy – oświadczył rzecznik Federalnego Ministerstwa Pracy we wtorek (28.03.2017) w Berlinie. Jasne staje się tym samym, że ustawa nie zostanie uchwalona przed wyborami do Bundestagu we wrześniu br.

Koalicja rządząca w Berlinie CDU/CSU i SPD co prawda zasadniczo porozumiała się do co do tego, by dopasować wysokość zasiłku na dzieci obcokrajowców z UE, które nie mieszkają w Niemczech, do poziomu świadczeń w ich kraju zamieszkania. Lecz ze względu na sprzeciw Komisji Europejskiej niemiecka minister pracy Andrea Nahles uważa, że zamierzenia tego na razie nie da się zrealizować. Jak podkreślił rzecznik jej resortu, rząd RFN wciąż przekonany jest o tym, że stawki zasiłku na dzieci powinny być zróżnicowane, lecz KE w Brukseli obecnie nie planuje żadnych zmian prawa, na których podstawie można by uchwalić nowelizację niemieckiej ustawy.

Dokument ramowy ma zostać przyjęty na cotygodniowym posiedzeniu gabinetu w środę (5.04.2017) przyszłego tygodnia. Federalne Ministerstwo Finansów przygotowało projekt ustawy przewidujący obniżenie świadczeń dla dzieci mieszkających w Rumunii, Polsce, na Węgrzech, w Chorwacji i Bułgarii o 50 proc. Dla dzieci Greków, Czechów i Cypryjczyków, pracujących w Niemczech, świadczenia miałyby wynosić 75 proc. stawek obowiązujących w Niemczech. Belgom i Szwedom wypłacany byłby zasiłek w pełnej wysokości.

Niemcy płacą obecnie zasiłek w pełnej wysokości na około 185 tys. dzieci obcokrajowców z UE żyjących poza granicami Niemiec. Wśród nich najwięcej stanowią dzieci w Polsce - 87 tys., 15 tys. dzieci mieszka w Rumunii, ok.12 tys. w Chorwacji i 5,5 tys. w Bułgarii.

 

dpa / Małgorzata Matzke

 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej