Niemcy przeciwko interwencjonizmowi
15 marca 2009
Tegoroczne rozmowy prowadzone przy okazji targów w Monachium dotyczyły kryzysu gospodarczego i finansowego. W momencie, gdy budżet wspiera upadające banki rzemiosło coraz głośniej woła o wsparcie z budżetu państwa. Kanclerz Angela Merkel powtórzyła w Monachium to, co cały czas podkreśla - obecny kryzys uda się przezwyciężyć tylko wspólnymi siłami.
-"Ten kryzys będzie trwać przez cały ten rok i kolejne lata. Dotknie on w równym stopniu małe i duże zakłady rzemieślnicze, bo Niemcy opierają swoją gospodarkę na eksporcie”- wyjaśniła kanclerz. Angela Merkel jest przeciwna trzeciemu pakietowi dla koniunktury podobnie jak kręgi gospodarcze w Niemczech - trudno jest jeszcze przewidzieć, jakie skutki będą miały dwa pierwsze pakiety ratunkowe.
Pomagać jak zawsze, ale nie ratować na siłę
Jednomyślność panuje także w sprawie pomocy państwowej dla przedsiębiorstw, które znalazły się w krytycznej sytuacji. Przedstawiciele organizacji niemieckiego biznesu opowiadają siÄ za wolnym rynkiem i przeciwko interwencjonizmowi państwowemu w gospodarce.
Hans-Peter Keitel, prezes Związku Niemieckiego Przemysłu wyjaśnił to stanowisko na przykładzie sytuacji koncernu Opla w Niemczech.
-„Przejmowanie udziałów państwa w przedsiębiorstwach nie należy mieszać z przejętymi w chwili obecnej przez rząd udziałami w bankach. Wykluczamy to. Akceptujemy jedynie pomoc, jaką przedsiębiorstwa otrzymywały dotychczas w krytycznych sytuacjach, ale nic ponadto. Nie ma mowy o przejmowaniu udziałów w zakładach, które i tak nie mają żadnych szans na przetrwanie” – stwierdził Hans Peter Keitel.
Wytłumaczenie tego stanowiska jest proste: pomoc państwa spowoduje zachwianie równowagi konkurencyjnej na rynku. Dlatego interwencja taka będzie stanowić wyjątek. Zamiast tego niemieccy przedsiębiorcy będą odciążeni od płacenia podatków.
Planowana reforma fiskalna
Kanclerz Angela Merkel potwierdziła, że rozważa taką opcję i obiecała, że będzie jeszcze raz rozmawiać z partnerem koalicyjnym o reformie fiskalnej przedsiębiorstw. Zapowiedziała jednocześnie, że nie zmieni swej odmownej decyzji odnośnie obniżenia VAT na usługi szczególnie pracochłonne. Ale jest to możliwe, jeśli rząd w Berlinie byłby skłonny wprowadzić w życie przyjętą właśnie w ubiegłym tygodniu dyrektywę unijną w tej sprawie. Ale przeciwne temu są także niemieckie koła gospodarcze. Wszyscy natomiast dostrzegają pilną potrzebę przeprowadzenia generalnej refomy podatkowej w Niemczech.
-"W tej sprawie panuje jednomyślność i najpóźniej w następnym okresie legistlacyjnym zabierzemy się za strukturalne zmiany naszego systemu podatkowego. Dotyczyć to będzie także VAT i podatku dochodowego. Dlatego nie powinniśmy obecnie żadnymi posunięciami przekreślać tych planów”- podkreślił prezes Związku Niemieckiego Przemysłu