Niemcy: Setki ofiar molestowania na obozach harcerskich
27 stycznia 2026
Od 1973 roku w Niemczech co najmniej 344 osoby stały się ofiarami przemocy seksualnej na imprezach, za których organizację odpowiedzialny był Związek Chrześcijańskich Harcerzy (VCP). Do takich wniosków doszli autorzy raportu, który został przedstawiony we wtorek, 27 stycznia, w Kassel przez Instytut Badań Praktycznych i Doradztwa Projektowego w Monachium (IPP) wspólnie z Instytutem Dissens ds. Edukacji i Badań. Zbadano skalę przemocy na tle seksualnym oraz instytucjonalne podejście VCP do problemu.
Podstawą badania było 79 jakościowych wywiadów z byłymi i obecnymi członkami VCP oraz akta liczące około 1300 stron dotyczące 100 przypadków podejrzeń i stwierdzonych aktów przemocy. Około 60 procent ofiar to dziewczęta, prawie 40 procent to chłopcy, a więcej niż 1 procent to inne osoby. Dwie trzecie ofiar miało w momencie przestępstwa od 13 do 17 lat.
Najczęściej na wyjazdach
Według badania co najmniej 161 osób dopuściło się aktów przemocy na tle seksualnym lub zostało oskarżonych, w większości to mężczyźni. Niemal połowa przestępstw została dokonana po roku 2000. Ponad połowa miała miejsce na obozach harcerskich lub podczas wyjazdów rekreacyjnych. W ponad jednej trzeciej przypadków przemoc wiązała się z penetracją ciała.
Raport wymienia sześć przypadków seksualizowanej przemocy, z których dwie sytuacje powtarzały się najczęściej: z jednej strony przemoc ze strony dorosłych liderów wobec powierzonych im dzieci i młodzieży, z drugiej strony przemoc starszych męskich nastolatków na młodsze harcerki podczas pierwszych doświadczeń intymności, miłości i przyjaźni.
„Nie wstydźcie się!”
Ofiary mówią o poważnych konsekwencjach. – W raporcie przeczytałam, że typowe wzorce zachowań u ofiar to odwracanie winy i samokrytyka. Także ja to przeżyłam – mówiła podczas prezentacji raportu jedna z ofiar, Miriam Glas. - Nie wstydźcie się! – dodała we łzach.
Jedna z ofiar napisała: „Nie mówiliśmy ‘nie' za cicho albo za rzadko. Ci ludzie nie chcieli naszego ‘nie' słyszeć – obojętnie jak głośnego”.
Źle pojmowana wspólnota i lojalność
Badanie pokazuje, według badaczy, że „idealizacja poczucia wspólnoty” wśród harcerzy może prowadzić do „kolektywnej gloryfikacji”. To jest powodem, dla którego pomija się zależność od opiekunów. Przerażające jest to, „gdy dawniej podziwiany lider grupy zostaje zidentyfikowany jako sprawca seksualizowanej przemocy”.
Dodatkowo, niektórzy sprawcy mogli chronić się przed ujawnieniem swoich czynów dzięki statusowi w Kościele, swoim sieciom oraz autokreacji jako „szczególnie pobożni”. Sprawcy to przeważnie osoby, które już dłużej należały do VCP i byli na wielu wyjazdach.
Dopiero od 2010 roku, jak podkreślają autorzy raportu, poprawiła się jakość interwencji w VCP, w większym stopniu zaczęto się zajmować ofiarami. Natomiast „stare przypadki” z lat 80. i 90. były długo ignorowane z powodu braku pomysłu na ich rozpracowanie.
„Przeoczyliśmy symptomy”
Marlene Kowalski, członkini rady ds. rozliczenia z przemocą na tle seksualnym w VCP, powiedziała, że badanie rzuca światło na „jeden z najciemniejszych rozdziałów” w historii związku. Pokazuje, „jak dzieci i młodzież, które w harcerstwie szukały solidarności, zaufania, więzi i osobistego wsparcia, musiały tam doświadczać nadużyć władzy, napaści i przemocy seksualnej ze strony dorosłych, starszych nastolatków lub rówieśników”.
Przewodniczący zarządu VCP, Peter Keil, podsumował: „Przeoczyliśmy symptomy lub nie traktowaliśmy ich poważnie, nie zapewniliśmy ofiarom bezpieczeństwa, aby mogły otwarcie mówić, i nie rozpoznaliśmy sytuacji zagrożenia wystarczająco wcześnie”.
Zapewnił, że związek intensywnie zajmie się zaleceniami płynącymi z raportu. Należy do nich dalsze podejmowanie działań prewencyjnych oraz strukturalne zagwarantowanie opiekunów cieszących się zaufaniem. Celem jest też umożliwienie wszystkim zainteresowanym krytycznego zapoznania się z badaniem oraz rozmowy z kierownictwem związku oraz ekspertami. W listopadzie odbędzie się kongres dotyczący opublikowanego raportu z udziałem ekspertów.
To nie pierwszy taki raport
Dwa lata temu ze swoim mrocznym dziedzictwem zmierzył się już ekumeniczny i ponadpartyjny Związek Harcerzy i Harcerek (BdP) w Niemczech. Od 1976 do 2006 roku odnotowano tam co najmniej 103 ofiary seksualizowanej przemocy, jak wynika z badania opublikowanego w lutym 2024 roku, również opracowanego przez instytuty badawcze IPP i Dissens. Wówczas oskarżono 36 osób o popełnienie tych czynów – większość z nich to mężczyźni.
(DPA, EPD/sier)