Niemcy wprowadzają prawo do naprawy
25 marca 2026
W przypadku urządzeń, takich jak pralki, lodówki i smartfony, konsumenci mają w przyszłości mieć prawo do naprawy.
W środę, 25 marca, w Berlinie niemiecki rząd przyjął projekt ustawy, zgodnie z którym producenci będą w przyszłości zobowiązani do „naprawiania określonych produktów przez kilka lat za przystępną cenę” – poinformowało niemieckie Ministerstwo Sprawiedliwości i Ochrony Konsumentów. – To wzmacnia pozycję konsumentów i prowadzi do większej zrównoważoności – wyjaśniła ministra sprawiedliwości Stefanie Hubig. Naprawa chroni „środowisko i portfele” – kontynuowała polityczka niemieckiej socjaldemokracji. Jak dodała, „zamiast kultury jednorazowego użytku potrzebujemy nowej kultury naprawiania”.
Naprawy przez 7-10 lat
Według ministerstwa prawo to ma obowiązywać w odniesieniu do wszystkich produktów, dla których producenci już zgodnie z obecnym stanem prawnym muszą utrzymywać zapasy części zamiennych przez określony czas. Są to na przykład telefony komórkowe i tablety, lodówki czy suszarki.
W przypadku pralek i suszarek ma to obowiązywać, według ministerstwa, przez co najmniej dziesięć lat, a w przypadku smartfonów przez co najmniej siedem lat od momentu, „w którym zaprzestano produkcji danego modelu”. Ponadto przedsiębiorstwa będą zobowiązane do oferowania naprawy za „przystępną cenę”.
Ograniczenie kultury jednorazowego użytku
Proponowane zmiany mają na celu wdrożenie dyrektywy UE dotyczącej promowania naprawy towarów. Dotychczas konsumenci mieli dwuletnie prawo do gwarancji, jeśli zakupiony towar miał wadę – lub ewentualnie dodatkową gwarancję oferowaną dobrowolnie przez producenta lub sprzedawcę. Konsumenci nie mieli jak dotąd prawa do tego, aby ich urządzenie musiało zostać naprawione.
– Chcemy ułatwić konsumentom podjęcie decyzji o naprawie – wyjaśniła Hubig. Ponadto mają oni „otrzymać zachętę do zdecydowania się na naprawę wadliwego produktu, nawet jeśli mogliby zażądać nowej dostawy”. W ten sposób okres gwarancji ma zostać przedłużony z dwóch do trzech lat, jeśli w takim przypadku konsument zdecyduje się na naprawę produktu zamiast jego wymiany.
Naprawa zamiast wymiany
„Jeśli produkt nie nadaje się do naprawy, mimo że zazwyczaj można oczekiwać, że będzie można go naprawić, stanowi to wadę rzeczową, a nabywca ma prawa wynikające z gwarancji” – wyjaśniło dalej ministerstwo. W ten sposób można będzie domagać się wymiany zepsutego smartfona na nowy.
Zgodnie z aktualnym projektem ustawy możliwe będą wprawdzie odmienne ustalenia dotyczące naprawialności w umowach kupna-sprzedaży. Jednak w umowach z konsumentami przedsiębiorstwa mogą odstąpić od tych przepisów tylko „po wyraźnym poinformowaniu i poprzez wyraźne i odrębne porozumienie”.
(AFP/du)