Niemcy. Wyrok dla byłej terrorystki RAF
27 maja 2026
Była terrorystka Frakcji Czerwonej Armii (RAF), 67-letnia Daniela Klette, została skazana na 13 lat pozbawienia wolności za napady z bronią.
Wyrok zapadł w środę, 27 maja, przed sądem okręgowym w Verden w Dolnej Saksonii. Sąd uznał za udowodnione, że oskarżona wraz ze swoimi domniemanymi wspólnikami, Burkhardem Garwegiem i Ernstem-Volkerem Staubem, dokonywała napadów na transportery pieniędzy i supermarkety.
Napady z bronią
Chodzi m.in. o sześć przypadków ciężkiego rozboju. Napady miały miejsce po rozwiązaniu RAF w latach 1999-2016.
Według prokuratury Klette działała wspólnie z poszukiwanymi, domniemanymi byłymi członkami RAF Garwegiem i Staubem, aby finansować swoje życie w podziemiu. Celem były transportery pieniędzy i kasy dużych supermarketów, a łączny łup miał wynieść 2,4 mln euro.
„Wolność dla Danieli”
Ponadto sąd uznał Klette winną porwania w celu wymuszenia okupu oraz usiłowania tego przestępstwa, a także ciężkiego wymuszenia z użyciem przemocy oraz naruszenia przepisów dotyczących broni.
Wśród około 50 osób obecnych na sali podczas ogłoszenia wyroku zapanowało poruszenie, słychać było okrzyki: „Wolność dla Danieli”.
Poszukiwana przez 30 lat
Po trzech dekadach ukrywania się Klette została aresztowana pod koniec 2024 roku w Berlinie. W namierzeniu byłej terrorystki pomogła sztuczna inteligencja. Dziennikarze i podcasterzy wykorzystali narzędzia do rozpoznawania twarzy oparte na AI (takie jak PimEyes), które dopasowały jej dawne zdjęcia z listów gończych do fotografii z klubu capoeira w Berlinie.
W berlińskim mieszkaniu Klette śledczy znaleźli broń, amunicję, atrapę granatnika, fałszywe dokumenty tożsamości, peruki, złoto oraz 240 tys. euro w gotówce. Nadal trwają poszukiwania jej wspólników.
Jeszcze jeden proces
Klette grozi kolejny proces sądowy. Chodzi o przestępstwa, które miała popełnić w okresie swojej działalności w RAF. Sam fakt jej członkostwa w tej lewicowej organizacji terrorystycznej uległ już przedawnieniu, ale niemiecka prokuratura zarzuca jej m.in. współudział w trzech zamachach RAF w latach 1990-1993.
Izba ds. bezpieczeństwa państwowego wyższego sągu krajowego we Frankfurcie nad Menem musi teraz zdecydować, czy i kiedy dojdzie do procesu.
(AFP/dom)
Chcesz skomentować nasze artykuły? Dołącz do nas na facebooku! >>