1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PolitykaStany Zjednoczone Ameryki

Niemiecka prasa: Pete Hegseth – krzyżowiec Trumpa

Jacek Lepiarz opracowanie
6 kwietnia 2026

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth jest zdaniem niemieckiej gazety podżegaczem wojennym. Kierując się „chrześcijańskim nacjonalizmem”, polityk ma w imieniu Donalda Trumpa sprawić, że wojna stanie się „seksowna”.

Pete Hegseth podczas briefingu w Pentagonie
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth Zdjęcie: Jonathan Ernst/REUTERS

Nominując byłego dziennikarza stacji Fox-News Pete’a Hegsetha na stanowisko ministra obrony,  Donald Trump znał dobrze jego profil – człowieka „bez politycznego doświadczenia, będącego ideologicznym nacjonalistą” – pisze Sofia Dresibach w komentarzu opublikowanym w niedzielę we „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”.

Trump potrzebował kogoś, kto oczyści wojsko z „wokizmu” i uwolni je ze szponów „głębokiego państwa”. Szef Pentagonu miał w czasach pokoju śledzić sytuację w polityce wewnętrznej. Z tego powodu nawet cześć Republikanów uważała go za nie nadającego się na to stanowisko, a trzech republikańskich senatorów głosowało przeciwko niemu – czytamy w „FAS”.

Protest przeciwko wojnie w Iranie - Nowy Jork, 4 kwietnia br.Zdjęcie: Gina M Randazzo/ZUMA/IMAGO

Odnosząc się do roli Hegsetha po wybuchu wojny z Iranem, „FAS” pisze, że na konferencjach prasowych minister zrywa ze wszystkimi zasadami komunikacji w czsach wojny. Zamiast trzeźwego opisu sytuacji, grozi „nawałnicą śmierci i zniszczenia” i szydzi  z „wojen słusznych politycznie”.

Make war sexy again

Jego retoryka, „rodem z szatni zwycięskiej drużyny”, nacechowana jest dominacją i siłą. Nie ma w niej miejsca na błędy, są tylko „błędna relacje wrogich redakcji”. 

Z punktu widzenia Trumpa wszystko to dowodzi, że postawił na właściwego człowieka, który uczyni wojnę znów seksowną. Prezydent nie jest zainteresowany faktami.  Potrzebuje bojownika swojej sprawy, a Hegseth nadaje się do tej roli.  Jego patriotyczne hasła, z dodatkiem chrześcijańskiego nacjonalizmu, rozumie każdy. Hegseth nazywa się amerykańskim krzyżowcem, co jest zgodne ze sposobem myślenia dużej części zaplecza Trumpa. 

Gdy minister niedawno modlił się, aby każda kula trafiała we wrogi cel, interweniował nawet papież. Nie wymienił co prawda Hegsetha po nazwisku, ale o kogo mogło chodzić, gdy krytykował modlitwy podżegające do wojny?

Wierny sprzedawca wojny

Minister obrony był jednym z pierwszych, którzy doradzali prezydentowi wojnę przeciwko Iranowi. Oprócz amerykańskiej dominacji chodziło mu też o własną kieszeń. Jak pisze „Financial Times”,  przed rozpoczęciem ataku próbował zainwestować milion dolarów w fundusz zbrojeniowy korzystający ze wzrostu wydatków na obronność.

Do inwestycji nie doszło, Pentagon mówił później o kampanii oszczerstw. „Lojalność jest w tej administracji ważniejsza od integralności. Hegseth jest „wiernym sprzedawcą” wojny Trumpa z Iranem.  Nic dziwnego, że minister okazał podobno rozczarowanie, że wojna ma się wkrótce skończyć – czytamy w konkluzji komentarza w „FAS”. 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej