1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Dziennik o sporze o UPA: Polska i Ukraina znów mają problem

Monika Stefanek opracowanie
9 czerwca 2026

Polska od dawna zarzuca Ukrainie niewystarczające rozliczenie się z historią II wojny światowej – pisze „Sueddeutsche Zeitung” o najnowszym sporze między oboma państwami.

Prezydenci Ukrainy i Polski - Wołodymyr Zełenski (po lewej) i Karol Nawrocki - podczas wspólnej konferencji prasowej
Prezydenci Ukrainy i Polski - Wołodymyr Zełenski (po lewej) i Karol Nawrocki Zdjęcie: Slawomir Kaminski/Agencja Wyborcza.pl/REUTERS

Nadanie przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego jednej z jednostek wojskowych nazwy na cześć bojowników nacjonalistycznej Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) wywołało w Polsce „oburzenie” i gniew” – odnotowuje we wtorek, 9 czerwca, Viktoria Grossmann, korespondentka gazety „Sueddeutsche Zeitung” („SZ”).

Publicystka przypomina, że UPA masowo mordowała również polskich cywilów, co w Polsce uważane jest za ludobójstwo. Grossmann dodaje, że Polska od dawna zarzuca Ukrainie niewystarczające rozliczenie się z historią drugiej wojny światowej. 

Oburzenie nie tylko prawicy

Jak czytamy, z punktu widzenia Ukrainy, która obecnie znów musi walczyć o niepodległość, „pamięć o UPA może mieć sens”. Jednak w Polsce dla niektórych wydaje się to być „szyderstwem”.

Oburzony decyzją Zełenskiego jest również Lech WałęsaZdjęcie: Anna Macioł-Holthausen/DW

Korespondentka gazety zauważa, że Zełenski oburzył nie tylko prawicowo-nacjonalistyczne środowisko skupione wokół prezydenta Karola Nawrockiego oraz partii PiS, ale także zagorzałych przeciwników PiS, takich jak Lech Wałęsa. Przytacza jego wpis na Facebooku i słowa, że nadal będzie on pomagał ukraińskiemu „narodowi w walce z sowietami”, ale prezydentowi Zełenskiemu „odmawia wsparcia”.

O reakcji Karola Nawrockiego Grossmann pisze z kolei, że i tak nie jest on zwolennikiem przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej i wielokrotnie podkreślał, że „kraj ten musi najpierw odpowiednio docenić cierpienia Polaków”.

Złożona historia

„Tyle że historia jest bardziej złożona, niż przedstawia ją Nawrocki, który ma doktorat z historii. UPA nie składała się, jak twierdzi Nawrocki, wyłącznie z ‘bandytów i morderców'” – czytamy. Publicystka dodaje, że zarzut, jakoby Zełenski swoją decyzją wzmocnił rosyjską propagandę działa tylko wtedy, gdy postrzega się UPA wyłącznie jako „nazistów” – czyli tak, jak widzi to Nawrocki.

Grossmann przytacza też opinię historyka Andrzeja Romanowskiego, który napisał w „Gazecie Wyborczej”, że wieloletnia walka UPA przeciwko dominacji radzieckiej była zdecydowanie „bohaterska”. „Polacy, z ich wielowiekową walką przeciwko dominacji rosyjskiej, właściwie powinni to rozumieć” – komentuje dziennikarka „SZ”.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej