1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Media: dyplomaci celem rosyjskiego ataku na pociąg?

Anna Widzyk opracowanie
14 września 2026

Doradca kanclerza Niemiec i europejscy politycy byli w specjalnym pociągu, częściowo ewakuowanym w czasie ataku Rosji.

Niebieski wagon kolei ukraińskich
Pociąg relacji Kijów-Warszawa został trafiony rosyjskim dronem, nikt nie ucierpiałZdjęcie: Kay Nietfeld/dpa/picture alliance

W niedzielę rano (13.09.2026) rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa na stacji w Jagodzinie w obwodzie wołyńskim, dwa kilometry od granicy Ukrainy z Polską. Wcześniej na stacji tej znajdował się pociąg specjalny z europejskimi politykami, w tym doradcą kanclerza Niemiec. ds. bezpieczeństwa – podają media, powołując się na ukraińskiego przewoźnika.

Według niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” w czasie ataku rosyjskich dronów w regionie zachodniej Ukrainy częściowo ewakuowany został także wyczarterowany prywatnie pociąg specjalny.

Incydent na tej samej linii kolejowej

Pociągiem tym jechał m.in. doradca kanclerza Niemiec ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Günter Sautter. Wracał z Kijowa, gdzie wraz z doradcami rządów Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch rozmawiał z przedstawicielami prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na temat ewentualnych negocjacji pokojowych z Rosją i wziął udział w międzynarodowej konferencji YES (Jałtańska Strategia Europejska) poświęconej bezpieczeństwu. Pociągiem specjalnym wracali uczestnicy kijowskiej konferencji, w tym były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, a także były szef szwedzkiej dyplomacji Carl Bildt. „To nie był nasz pociąg, tylko ten, który dotarł do przejścia granicznego z Polską zaledwie kilka minut po nas” – napisał Bildt na X, zamieszczając nagranie wideo z ataku na pociąg w Ukrainie.  

Jak relacjonuje tygodnik, około piątej rano w niedzielę jadący w kierunku Polski pociąg specjalny zatrzymał się niedaleko polskiej granicy. Z powodu ataków dronów w regionie przygranicznym część pasażerów została ewakuowana. Powodem był incydent na tej samej linii kolejowej. Gdy nie wykryto kolejnych nadlatujących dronów, pociąg mógł ruszyć dalej.

„Prowokacja wobec sojuszników Ukrainy”

Wśród pasażerów był także poseł niemieckich Zielonych do Bundestagu Robin Wagener. W rozmowie ze „Spieglem” polityk ocenił, że ataki te to rosyjska prowokacja wobec sojuszników Ukrainy. „Te ataki dronów to ślepy terror wymierzony w ukraińskich cywilów i niebezpieczna eskalacja wojny przez Putina” – powiedział Wagener  „Rosja ma coraz mniej skrupułów i podżega do konfliktu tuż przy granicy z Unią Europejską i NATO – musimy w końcu postawić temu terrorowi jasne granice” – zaapelował Wagener.

Dziennik „Der Tagesspiegel” podaje w wydaniu internetowym, powołując się na ukraińskie media społecznościowe, że w innym pociągu, który w momencie ataku stał na stacji, miał się znajdować były szef CIA David Petraeus.

„Całkiem możliwe, że celem tego rosyjskiego drona mógł być również pociąg dyplomatyczny, który – w ramach dostosowywania rozkładów jazdy w czasie rzeczywistym z powodu ciągłego zagrożenia atakami rosyjskimi – odjechał ze stacji wcześniej niż pierwotnie planowano” – podał na Telegramieprzewoźnik kolejowy Ukraińskie Linie Kolejowe. W końcu, jak dodano, rozkłady jazdy są ciągle zmieniane z powodu działań wojennych.