1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemieckie sanktuaria Maryjne

Maria Depta24 kwietnia 2011

Aby konkretne miejsce mogło otrzymać miano sanktuarium, konieczne są długoletnie objawienia Maryi – podkreśla profesor teologii Rainer Kampling z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie.

--- Gut 15.000 Tamilen aus Deutschland und zahlreichen europäischen Ländern sind am Samstag (14.08.2010) im niederrheinischen Marienwallfahrtsort Kevelaer zu ihrer traditionellen Wallfahrt zusammen gekommen --- Copyright: Maksim Nelioubin. - - - Eingeschränktes Copyright: Nutzung ausschließlich für Bildgalerien und Reportagen des Autors. Weitere Nutzung nur nach Absprache mit Maksim Nelioubin. - - -
KevelaerZdjęcie: DW/Nelioubin

Do najbardziej znanych na świecie ośrodków kultu maryjnego i celem pielgrzymek należą: Rzym, Lourdes we Francji, Fatima w Portugalii oraz Guadalupe w Meksyku. W Niemczech również znajduje się kilka szlaków pielgrzymek, które warto odwiedzić podczas urlopu.

Czarna Madonna z AltöttingZdjęcie: AP

Najważniejszym miejscem kultu Maryjnego jest niewątpliwie bawarskie miasto Altötting. Każdego roku przed obrazem Czarnej Madonny w Kaplicy Łask modli się około miliona pielgrzymów. Sanktuarium odwiedził urodzony w Bawarii papież Benedykt XVI oraz jego poprzednik Jan Paweł II.

Kolejnym celem niemieckich pielgrzymów jest Kevelaer w Dolnej Nadrenii. Każdego roku do Kaplicy Łask, w której znajduje się święty wizerunek Pocieszycielki Strapionych, udaje się od 70 do 90 tysięcy wiernych.

Czy Maryja rzeczywiście ukazała się w Härtelwald, leżącym w Marpingen – jednej z saarlandzkich gmin? Wierzą w to trzy wizjonerki i dziesiątki tysięcy pielgrzymów. Tymczasem miejsce kultu prosperuje całkiem dobrze. Mieszkańcy Marpingen rezygnują nawet ze szturmu na Lourdes.

Cud w Marpingen

W końskim zaprzęgu skręca się w prawo, mija się szopę i dociera do leśnego parkingu, z którego prowadzi ścieżka do kaplicy Maryi oraz do centrum pielgrzymek. Tym malowniczo położonym miejscem jest wspomniany Härtelwald w Marpingen (Kraj Saary). Każdego roku przyjeżdża tu około 60 tysięcy wiernych. W liczącym 4700 mieszkańców „niemieckim Lourdes“ jest jednak znacznie spokojniej niż w znanym, francuskim sanktuarium.

W oczekiwaniu na objawienie w MarpingenZdjęcie: dpa - Bildarchiv

Kiedy w 1999 roku trzy wizjonerki przewidziały wiele objawień Maryi, miasteczko osaczyli pielgrzymi. „13 czerwca, w dniu wyborów lokalnych, usłyszałem rano w radiu kierowców, że Härtelwald został zamknięty dla ruchu. Doradzono wszystkim użytkownikom dróg omijanie Marpingen szerokim łukiem“ – wspomina burmistrz Werner Laub. Zadzwonił na policję, która poinformowała go o zablokowanych poszczególnych dzielnicach. „Ludzie pozostawili swoje samochody i pobiegli w stronę lasu”.

Wizjonerki kilkanaście razy przepowiadały, że Maryja ukaże się wiernym i przemówi do nich. Wielu mieszkańców podchodziło do tych wizji z dużym dystansem, ponieważ wszystkie miały nastąpić w ciągu jednego weekendu.

Mimo publicznej krytyki coraz więcej osób odwiedza tę gminę w Kraju Saary. 17 października 1999 roku odnotowano aż 40 tysięcy wiernych. Nikt nie odważy się przy tym pominąć źródełka Härtelwaldu, oddalonego 300 metrów od kaplicy Maryjnej. „Z helikoptera widziałem masy ludzi przedzierające się przez las. Miałem nadzieję, że nie wydarzy się nic złego” – wspomina burmistrz Laub.

Jedna z wizjonerek z MarpingenZdjęcie: dpa - Bildfunk

Trzy wizjonerki

Historia kultu Maryjnego w Marpingen sięga XV wieku. W 1876 roku Maryja ukazała się rzekomo trzem małym dziewczynkom z miasteczka. Jednak w XIX wieku ruch pielgrzymkowy do „świętego” miejsca był niewielki ze względu na zakaz dostępu wprowadzony przez rząd pruski.

Trzy wizjonerki z 1999 r. (pracownica wymiaru sprawiedliwości, gospodyni domowa i śpiewaczka) pochodzą wprawdzie z Kraju Saary, lecz nie z samego Marpingen. „Kobiety doznawały objawień zawsze wspólnie: jedna z nich miała przed oczyma wizerunek dwuwymiarowy, kolejna – trójwymiarowy, a do trzeciej z kolei Maryja miała przemówić osobiście” – opowiada burmistrz. Kobiety przekazywały przesłanie Maryjne wiernym w miejscowym dialekcie.

Kościół katolicki nigdy nie przyjrzał się bliżej objawieniom, do których prawdopodobnie doszło w 1876 roku. Na mocy dekretu diecezji w Trewirze wydarzeń z 1999 roku nie uznano za „zjawiska nadprzyrodzone”. W 2005 roku w specjalnie przygotowanym objaśnieniu biskup nazwał Marpingen "miejscem modlitwy i kultu Matki Boskiej”.

dpa / Monika Skarżyńska

red.odp.: Małgorzata Matzke