Niemieckie media: konflikt o TK szansą na zjednoczenie prawicy
1 listopada 2026
„Prezydent szturmuje Trybunał Konstytucyjny” – pisze na swoim portalu tygodnik „Der Spiegel”. „Karol Nawrocki wtargnął osobiście do najważniejszego budynku sądowego w Polsce. Nocna akcja może jeszcze zaostrzyć spór. Być może właśnie o to chodzi głowie państwa” – pisze Jan Puhl.
Dziennikarz „Spiegla”, po przedstawieniu przebiegu ostatnich wydarzeń oraz genezy sporu, przechodzi do „spektakularnej” wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w budynku TK. Nie wiadomo, jaki był cel tej wizyty – pisze Puhl: „Być może Nawrockiemu wcale się nie spieszy z zakończeniem kłótni o TK. W przyszłym roku mają się odbyć w Polsce wybory parlamentarne, a obóz narodowo-konserwatywny jest mocno skłócony”.
„Klasyczny PiS” Jarosława Kaczyńskiego, „bardziej przyjazne gospodarce ugrupowanie byłego premiera Mateusza Morawieckiego, Konfederacja zrzeszająca przede wszystkim młodych ludzi oraz „Konfederacja Korony Polskiej z „antysemickim profilem” mogą łącznie liczyć na 50 proc. głosów, są jednak skłócone – zaznaczył autor.
Czy spór o TK połączy polską prawicę?
„Demonstracja przed TK, nocne powstanie przeciwko rzekomym planom zamachu stanu Tuska może stać się momentem łączącym (prawicowe partie). Wszyscy ważni przywódcy prawicy stawili się przed siedzibą TK. Prawica przedstawia się jako bastion polskości” – pisze Puhl cytując „Gazetę Wyborczą” – „w powietrzu unosi się narodowo-romantyczny zapach”.
Akcja Nawrockiego była „punktem kulminacyjnym tego show”. Prezydent jest popularny, przede wszystkim wśród młodych ludzi, pokazuje się chętnie podczas treningu na siłowni. „Nawrocki jest idealnym patronem zjednoczonej prawicy. Może grać rolę męża stanu, który w razie potrzeby gołymi pięściami będzie bronił Polski” – tłumaczy Jan Puhl w „Spieglu”.
Zdaniem „Tagezeitung” prezydent Nawrocki i PiS boją się utraty instrumentu władzy, jakim stał się w ostatnich latach kontrolowany przez prawicę Trybunał Konstytucyjny.
Koalicja Tuska próbuje „przywrócić mocno zdemolowane podczas ośmiu lat (2015-2023) rządów PiS państwo prawa” – pisze Gabriele Lesser. „W pewnym stopniu udało się to zrobić, ale prezydenci Polski bliscy PiS-owi – najpierw Andrzej Duda, a od sierpnia 2025 Karol Nawrocki – rzucają rządowi kłody pod nogi” – tłumaczy autorka podkreślając, że TK jest jednym z bastionów PiS.
Prezydent Nawrocki i PiS boją się utraty Trybunału
Zdaniem Lesser nominacja nowych sędziów w miejsce poprzednich, których kadencja dobiegła końca, sprawiłaby, że Trybunał stałby się znowu uznanym przez UE sądem. Jednak Nawrocki odmówił odebrania ślubowania od kilku z nowych sędziów wybranych przez Sejm.
Dla prezydenta Nawrockiego stawka sporu jest wysoka – „Jeżeli Trybunał Konstytucyjny stanie się w najbliższych dniach prawdziwym Trybunałem Konstytucyjnym, to zarówno on, jak i PiS stracą ważny instrument władzy” – pisze w podsumowaniu Gabriele Lesser w „TAZ”.
„Berliner Zeitung” polemizuje z zarzutem postawionym publicyście gazety, Klausowi Bachmannowi, przez Jarosława Kaczyńskiego. „Od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym, a od tego już prosta droga do autorytaryzmu, a potem do totalitaryzmu. Zalecenia Niemca Bachmanna są realizowane. My, Polacy, nie możemy dać się zastraszyć! Obywatelski protest, całkowicie legalny, musi trwać dalej! Trybunał to gwarant naszej wolności i suwerenności! Deptanie prawa przez Tuska nie ma żadnych granic!” – czytamy we wpisie Kaczyńskiego na platformie X.
Czy niemiecki publicysta instruuje polskiego premiera?
Były redaktor naczelny „Berliner Zeitung” Tomasz Kurianowicz przypomniał, że w grudniu 2023 r. na kilka dni przed zaprzysiężeniem Tuska na premiera, Bachmann opublikował na łamach berlińskiej gazety tekst pod tytułem – „Czy Tusk stanie się autokratą, żeby zreformować państwo?” Niemiecki dziennikarz zastanawiał się, w jaki sposób można przywrócić praworządność w sytuacji, gdy zbudowane przez PiS instytucje i uchwalone ustawy uniemożliwiają zmiany.
Media związane z PiS zarzucały Bachmannowi, że wzywa do rozprawienia się z opozycją autorytarnymi metodami, a Kaczyński wezwał do deportowania dziennikarza z Polski. „Tekst Bachmana okazał się zadziwiająco wizjonerski” – pisze Kurianowicz zwracając uwagę, że Bachmann jest krytyczny wobec ostatnich działań premiera Tuska. „Tuskowi chodzi o przejęcie Trybunału” – cytuje Kurianowicz Bachmanna. „Jeżeli z Trybunału Konstytucyjnego PiS robi się Trybunał PO, to jest to nadal Trybunał partyjny” – ocenił publicysta.
Zdaniem Kurianowicza spór o TK będzie trwał do wyborów w 2027 r., ponieważ ani Kaczyńskiemu, ani Tuskowi nie zależy na jego rozwiązaniu. Kaczyński zarzuca Tuskowi, że realizuje zalecenia Niemca. Do aktualnej rady Bachmanna, aby stworzyć naprawdę niezależny Trybunał Konstytucyjny, któremu byłoby wolno sprzeciwić się obu politycznym przywódcom, nie zastosuje się ani Tusk, ani Kaczyński – konkluduje były naczelny „Berliner Zeitung”.
Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>