Nowe gatunki węży w Niemczech. To przez zmianę klimatu
20 lipca 2026
Zmiana klimatu sprzyja osiedlaniu się w południowych Niemczech gatunków z południowej Europy, a konkretnie – węża czteropasiastego.
– W ciągu ostatnich pięciu lat zgłoszono nam z całej Bawarii na pewno 15 osobników tego gatunku – mówi Markus Baur, kierownik schroniska dla gadów w Monachium. To niewiele, ale węże nie mogą rozprzestrzeniać się tak szybko jak na przykład ptaki. – Potrzebują kilku pokoleń, aby przedostać się przez Alpy – wyjaśnia ekspert.
Wąż czteropasiasty występuje między innymi we Włoszech i na Bałkanach. – Coraz częściej jednak obserwuje się go również u nas na łąkach i skrajach lasów – wyjaśnia weterynarz specjalizujący się w gadach. –Niektóre z tych zwierząt zapewne trafiły do nas w wyniku naturalnej migracji. Ocieplenie powoduje, że wędrują na północ, a proces ten jest dodatkowo napędzany przez niszczenie siedlisk w ich dawnej ojczyźnie – dodaje.
Pasażerowie na gapę
– Człowiek także bezpośrednio transportuje węże – zaznacza Markus Baur. Bywają na przykład przewożone jako pasażerowie na gapę wraz z towarami w handlu ogrodniczym, a niedawno jeden z nich przyjechał z Włoch do Monachium w podwoziu samochodu. Nowe przypadki występowania najprawdopodobniej nie są jednak skutkiem wypuszczania zwierząt na wolność. – W terrarystyce rzadko hoduje się węże czteropasiaste, podobnie jak zaskrońce żmijowe, o których również otrzymaliśmy już kilka zgłoszeń – tłumaczy.
Węże czteropasiaste mogą osiągać ponad dwa metry długości, ale są niegroźne dla ludzi. To samo dotyczy zaskrońca żmijowego, którego długość nie przekracza jednego metra. Gatunek ten pochodzi z południowo-zachodniej Europy i północnej Afryki. Występuje na przykład w Szwajcarii, często w pobliżu wody. Oba węże są niejadowite i syczą w obronie. Żywią się mniejszymi zwierzętami, takimi jak myszy, ptaki i płazy.
Gdy obcy gatunek staje się problemem
Czy może to zagrozić rodzimej przyrodzie? Zdaniem eksperta – nie. Spektrum pokarmowe tych węży jest na to zbyt szerokie. Jednak w innych miejscach introdukowane gatunki węży stanowią problem: „Na Gran Canarię zawleczono lancetogłowa kalifornijskiego. Żywi się głównie jaszczurkami i w ciągu kilku lat niemal całkowicie wytępił ich populację na wyspie”.
Podobny przypadek ma miejsce w Zweibrücken w Palatynacie. Od około dziesięciu lat żyją tam połozy żółtozielone, które najprawdopodobniej wraz z odpadami z południowej Europy trafiły na miejscowe wysypisko. W swojej nowej ojczyźnie silnie się rozmnożyły – ze szkodą dla jaszczurek, ich ulubionego pokarmu, których liczebność od tego czasu znacznie tam spadła.
W Zweibrücken występują setki połozów żółtozielonych, znacznie więcej niż zaskrońców żmijowych i węży czteropasiastych w Bawarii. – Tych dwóch gatunków nie można jeszcze uznać za zadomowione – mówi Markus Baur. – Być może ich występowanie to tylko chwilowy, słomiany ogień, który zgaśnie wskutek mroźnych zim – dodaje ekspert.
Rodzime węże też wędrują na północ
W Niemczech rodzimych jest siedem gatunków węży: żmija zygzakowata i żmija żebrowana, a także zaskroniec rybołów, wąż Eskulapa, gniewosz plamisty i zaskroniec zwyczajny; tylko żmija zygzakowata i żmija żebrowana są jadowite. Do tego dochodzi zaskroniec zachodni, który dopiero od 2017 roku jest uznawany za odrębny gatunek. – On również korzysta na zmianie klimatu i rozprzestrzenia się na północ – mówi Markus Baur.
Wszystkie gatunki są w mniejszym lub większym stopniu zagrożone. – Spotkać w Niemczech węża na wolności to nie lada sztuka – uważa ekspert. Objęte ochroną prawną zwierzęta są tu zbyt płochliwe i rzadkie.
Węże w tradycji i medycynie
W innych miejscach, gdzie węże występują częściej, znalazły swoje miejsce w tradycji: „Podczas procesji z wężami w Cucullo w środkowych Włoszech niesione są głównie żywe węże czteropasiaste na cześć św. Dominika” – informuje przewodnik przyrodniczy wydawnictwa Kosmos „Węże Europy”. Dominik z Sory jest uważany za obrońcę przed groźnymi zwierzętami.
Groźne zwierzęta? „Węże należą do grup zwierząt najbardziej obciążonych uprzedzeniami na świecie” – zauważa przewodnik przyrodniczy. „Być może to ich bezgłośny i skryty tryb życia w połączeniu z jadowitością wielu gatunków sprawił, że człowiek odnosi się do węży z lękiem, ale także z respektem i czcią”.
Dlatego węże często odgrywały rolę w mitach. Wystarczy pomyśleć o Biblii, według której wąż miał skusić Ewę w raju, aby mimo zakazu Boga zjadła z drzewa poznania dobra i zła. Inaczej było u starożytnych Greków: „W powiązaniu ze starożytnym bogiem uzdrowienia Asklepiosem wąż, ze względu na regularne zrzucanie skóry, był uważany za symbol odmłodzenia. Stąd jako symbol sztuki lekarskiej na lasce Eskulapa, za pośrednictwem Rzymian, dotarł aż do naszych czasów”.
To pasuje, ponieważ obecnie substancje czynne z jadu węży wykorzystuje się w medycynie. Gady przynoszą ludziom korzyści także na inne sposoby: w Niemczech odgrywają istotną rolę w tępieniu myszy. Dzięki temu wąż czteropasiasty i inne węże ograniczają szkody w uprawach oraz rozprzestrzenianie się chorób.
(KNA/jak)
Chcesz komentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>