Odsyłanie migrantów. Ważny wyrok TSUE
5 marca 2026
Niemcy stają się odpowiedzialne za przeprowadzenie procedury azylowej po upływie określonego terminu, jeśli państwo właściwe zgodnie z rozporządzeniem dublińskim odmówi przyjęcia osoby ubiegającej się o ochronę. Potwierdził to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu w swoim wyroku.
Tłem sprawy jest skarga Syryjczyka, który złożył wniosek o azyl w Niemczech w 2023 roku. Niemiecki Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców odrzucił jego wniosek, wskazując, że za rozpatrzenie zgodnie z zasadami systemu dublińskiego odpowiedzialne są Włochy, i zarządził jego deportację.
Zgodnie z rozporządzeniem dublińskim obowiązuje zasada, że kraj Unii Europejskiej, w którym dana osoba ubiegająca się o azyl została po raz pierwszy zarejestrowana, odpowiada za przeprowadzenie procedury. To tzw. zasada pierwszego kraju.
Kto odpowiada za procedurę?
Zgodnie z prawem takie osoby mają być odsyłane do "pierwszego" państwa, w rozpatrywanym przypadku do Włoch. Jednak w 2022 roku Włochy poinformowały, że nie będą przyjmować migrantów odsyłanych w ramach procedur dublińskich. Niemiecki sąd administracyjny zapytał TSUE, czy taka odmowa automatycznie oznacza przejęcie odpowiedzialności przez Niemcy.
Trybunał wyjaśnił, że Włochy – mimo swojej decyzji – pozostają początkowo państwem odpowiedzialnym za procedurę azylową. W przeciwnym razie cały system zostałby podważony. Sędziowie podkreślili przy tym, że państwo odpowiedzialne zgodnie z zasadami dublińskimi nie może jednostronnie uchylać się od swoich obowiązków.
Zasada sześciu miesięcy
Jednocześnie Trybunał przypomniał o obowiązującej w rozporządzeniu Dublin III zasadzie sześciu miesięcy: odesłanie musi nastąpić co do zasady w tym terminie. Po jego upływie odpowiedzialność przechodzi na państwo, z którego dokonano próby przekazania. „Ten automatyzm gwarantuje, że dana osoba ma skuteczny dostęp do procedury azylowej” – zaznaczył TSUE.
W praktyce oznacza to, że Włochy mogą „przeczekać” takie sprawy – deportacje z Niemiec często nie dochodziły do skutku z powodu przekroczenia sześciomiesięcznego terminu. W 2025 roku doszło tylko do jednej skutecznej deportacji dublińskiej do Włoch.
Frankfurcki adwokat specjalizujący się w prawie migracyjnym, Tim Kliebe, potwierdził, że orzeczenie TSUE potwierdza dotychczasową praktykę – osoby, którym odmówiono ochrony ze względu na odpowiedzialność innego państwa UE, muszą poczekać sześć miesięcy. Jeśli w tym czasie nie nastąpi deportacja, mają prawo do postępowania azylowego w Niemczech.
Reforma nie zmienia zasad
Od czerwca zaczną obowiązywać nowe europejskie regulacje dotyczące azylu w ramach reformy Wspólnego Europejskiego Systemu Azylowego (GEAS). Jednak, jak wyjaśnia prawnik i politolog Maximilian Pichl z Frankfurt University of Applied Sciences, omawiane przepisy „w dużej mierze zostały przejęte” także w nowym systemie — dlatego wyrok TSUE zachowuje moc obowiązującą.
Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt zapowiadał w ubiegłym roku, że istnieje porozumienie z Włochami, zgodnie z którym kraj ten ponownie zacznie przyjmować migrantów w ramach systemu dublińskiego.
Sędziowie w Luksemburgu przypomnieli jednocześnie, że Komisja Europejska oraz państwa członkowskie mają możliwość zaskarżania przed TSUE tych państw, które naruszają traktaty lub blokują procedury.
O konkretnym przypadku Syryjczyka musi teraz zdecydować niemiecki sąd administracyjny, uwzględniając wyrok TSUE. Także Federalny Sąd Administracyjny czekał na tę decyzję i zawiesił postępowania w podobnych sprawach dotyczących przekazywania osób do Włoch do czasu wyjaśnienia kwestii prawnych.
(DPA/du)
Chcesz komentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>