1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

"Okrągły stół" ws. molestowań - nie chodzi tylko o pieniądze

2 marca 2011

W Berlinie toczą się obrady "okrągłego stołu" w sprawie ofiar molestowania seksualnego dzieci przez duchownych. Mowa jest o odszkodowaniach i różnych formach pomocy dla ofiar.

"Okrągły stół" zajmuje się m.in. zadośćuczynieniem za krzywdyZdjęcie: AP

Pełnomocniczka rządu ds. ofiar wykorzystywania seksualnego Christine Bergmann (SPD) przygotowała na spotkanie przy "okrągłym stole" cały katalog zaleceń i propozycji, jak wyglądać mogłoby zadośćuczynienie za krzywdy.

Nie tylko pieniądze

Bergmann forsuje ideę stworzenia funduszu odszkodowawczego dla ofiar seksualnej przemocy, do którego wpływałyby środki od kościołów, szkół , budżetu państwa i organizacji. Pieniądze te przeznaczałoby na terapie, poradnictwo i prewencję. Jak zaznaczyła, wielu ofiarom chodzi przede wszystkim o społeczną akceptację. Wbrew obiegowym wyobrażeniom ludzie zwracający się do "telefonu zaufania“ dla ofiar molestowania nie dopytują się w pierwszym rzędzie o pieniądze.

Wyobrażenia co do wysokości odszkodowań są dość rozbieżne. Kościół katolicki gotów byłby zapłacić wszystkim niepełnoletnim ofiarom molestowań po 5000 euro zadośćuczynienia. W wyjątkowych przypadkach władze kościelne byłyby gotowe przejąć także koszty psychoterapii czy poradnictwa. Z tą propozycją wystąpił przed obradami "okrągłego stołu" niemiecki episkopat.

W cięższych przypadkach możliwe byłyby także dalsze świadczenia, zaznaczono. Kościół katolicki gotów byłby współtworzyć także fundusz prewencyjny, na którego konto wpłynęłoby pół miliona euro.

Kościół katolicki poczuwa się do winy za krzywdy wyrządzone przez księżyZdjęcie: picture alliance / dpa

Przykład Austrii

Partia FDP domaga się natomiast dla każdej z ofiar odszkodowania w wysokości 25 tys. euro. Jak zaznaczył Christian Ahrendt, szef organizacyjny klubu parlamentarnego Wolnych Demokratów: "Odszkodowanie dla ofiar jest moralnym obowiązkiem Kościoła katolickiego". Uważa on, że "powinno mieć ono wysokość co najmniej taką jak w Austrii", gdzie Kościół katolicki, w zależności od ciężaru czynu, wypłaca odszkodowania w wysokości od 5 tys. do 25 tys. euro, a za "wyjątkowe przypadki" nawet więcej. Jeżeli dzieci padły ofiarą pedofilii tylko raz, otrzymywały 5 tys. euro, jeżeli kilkakrotnie - 15 tys. Jeżeli proceder ten trwał kilka lat - odszkodowanie wynosiło 25 tys. euro, zaznaczył Ahrendt. Jest on specjalistą FDP z dziedziny prawa, i z ramienia tej partii zasiada w gronie "okrągłego stołu".

Przemoc także w domu

Jak zaznaczyła pełnomocniczka rządu ds. ofiar wykorzystywania seksualnego, odszkodowania powinny przysługiwać także ofiarom przemocy domowej. Jej zdaniem wszystkie przypadki molestowania z lat 1949-2010, których nie można ścigać drogą karną, powinny zostać ofiarom zrekompensowane ze wspólnego funduszu.

Do głosu dochodzą także ofiary wychowania w enerdowskich poprawczakachZdjęcie: picture alliance / dpa

Dzieci i osoby dorosłe stawały się w Niemczech ofiarami molestowania w wielu placówkach: prywatnych i państwowych szkołach, internatach, stowarzyszeniach, szpitalach, w armii i w więzieniach. Schedą po NRD są przypadki molestowania i znęcania się nad dziećmi w dawnych sierocińcach. W kwestii wysokości odszkodowań odniesieniem mogłaby stać się Irlandia, gdzie z państwowo-kościelnego funduszu ofiary otrzymują przeciętnie po 65 tys. euro.

Przekrój społeczeństwa

W ramach "okrągłego stołu" powołanego do życia przez rząd RFN pracują trzy grupy robocze. Zajmują się one odpowiednio odszkodowaniami i kwestiami prawnymi oraz aspektami naukowymi kwestii wykorzystywania seksualnego. W gronie "okrągłego stołu" zasiada razem 60 osób z kręgów politycznych, kościelnych, społecznych i organizacji zrzeszających ofiary.

kna / Małgorzata Matzke

red.odp.: Bartosz Dudek

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej