1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Oszustwa "na wnuczka". Są aresztowania

Bartosz Dudek opracowanie
12 listopada 2025

Policja z Niemiec, Polski i innych krajów europejskich przeprowadziła szeroko zakrojoną akcję przeciwko oszustom stosującym metodę „na wnuczka”.

Starsza osoba trzymająca w rękach telefon komórkowy
Ofiarami metody "na wnuczka" padają najczęściej łatwowierni seniorzyZdjęcie: Sebastian Gollnow/dpa/picture alliance

W ramach skoordynowanych działań policji z kilku krajów europejskich zatrzymano 16 osób podejrzanych o udział w oszustwach „na wnuczka” – poinformowała policja. Wśród zatrzymanych są kobiety i mężczyźni w wieku od 22 do 63 lat.

Cztery osoby miały wykonywać telefony do ofiar i inicjować oszustwa, a pozostałe zajmowały się odbieraniem gotówki od ofiar.

Jak działał mechanizm oszustwa?

Sprawcy podszywali się pod członków rodziny i przedstawiali dramatyczne historie, np. że spowodowali wypadek, w którym ktoś miał zginąć. Ofiary, do których dzwonili oszuści, to najczęściej osoby starsze, dlatego metoda jest znana jako „oszustwo na wnuczka”.

Do seniorów dzwonili następnie rzekomi policjanci lub prokuratorzy, twierdząc, że jedynie wpłata wysokiej kaucji może uchronić ich bliskich przed więzieniem. To tylko jedna z wielu stosowanych metod.

W jednym z przypadków 26-letnia kobieta z Frankfurtu miała dzwonić do ofiar na Słowacji, podając się za policjantkę lub pracownicę banku. Przekonywała, że pieniądze na koncie są zagrożone i należy je wypłacić oraz przekazać „funkcjonariuszce”.

Zabezpieczone dowody

Policja poinformowała, że działania trwały od połowy września do końca października. W akcji uczestniczyły służby ze wszystkich niemieckich landów, a także z Austrii, Polski, Szwajcarii, Słowacji i Czech oraz niemiecki Federalny Urząd Kryminalny.

Podczas przeszukań zabezpieczono laptopy, telefony komórkowe, markowe zegarki, biżuterię oraz narkotyki. Odnaleziono też trzy miejsca w Niemczech, Austrii i Polsce, z których kontaktowano się telefonicznie z ofiarami.

(DPA/du)

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej