1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Pistorius: nie spodziewam się aneksji Grenlandii przez USA

Anna Widzyk opracowanie
16 stycznia 2026

Spór o Grenlandię cieszy przeciwników NATO, nie nadawajmy mu nadmiernego znaczenia – apeluje niemiecki minister obrony.

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius i strzelcy alpejscy Bundeswehry na ćwiczeniach Nordic Response w 2024 r.
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius i strzelcy alpejscy Bundeswehry na ćwiczeniach Nordic Response w 2024 r.Zdjęcie: Kay Nietfeld/dpa/picture alliance

Pomimo ostrych wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa nie dojdzie do amerykańskiej aneksji Grenlandii – uważa minister obrony Niemiec Boris Pistorius. – Nie sądzę, by miało dojść do takiej akcji – powiedział polityk SPD w czwartek w rozmowie z telewizją ZDF. – Nie mogę zajrzeć w przyszłość, może zostanę pozytywnie albo negatywnie zaskoczony – dodał, apelując o uspokojenie debaty. – Nie powinniśmy bez końca zajmować się scenariuszami „co by było, gdyby”, lecz po prostu wykonywać swoją pracę.

Trump wielokrotnie podkreślał, że Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii ze względu na własne bezpieczeństwo. Według niego wyspa znajduje się również w polu zainteresowań Rosji i Chin. Grenlandia jest autonomicznym terytorium Danii, należącej do NATO.

Niemcy wysyłają żołnierzy

Na prośbę Kopenhagi kilka państw zgodziło się wysłać personel wojskowy na rekonesans. Niemcy planują udział 13–15 żołnierzy, którzy w piątek maja dotrzeć na wyspę. Jak zaznaczył Pistorius, chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo Grenlandii, a działania nie są wymierzone w USA, które i tak utrzymują tam własną bazę. Ewentualne zwiększenie kontyngentu będzie zależeć od dalszych próśb Danii i decyzji NATO. 

Minister podkreślił, że wszelkie działania muszą być uzgadniane z USA, ponieważ chodzi o – jak to ujął – „wspólne terytorium”. Francja ogłosiła tymczasem, że otworzy konsulat na autonomicznie rządzonej wyspie.

Gratka dla przeciwników NATO

Pistorius ostrzegł też, by nie nadawać sporowi nadmiernego znaczenia. – Dla przeciwników NATO to prawdziwa gratka – stwierdził. Jego zdaniem sojusznicy powinni być ostrożni i nie reagować na każda prowokację. – Nie jest moim zadaniem powielać przekazy innych i pogłębiać niepewność w sojuszu – podkreślił minister.

Na decyzję Europejczyków o wysłaniu misji rozpoznawczej na Grenlandię zareagował tymczasem Waszyngton. Według rzeczniczki prezydenta USA Karoline Leavitt nie wpłynie to na „proces decyzyjny prezydenta albo w jakikolwiek sposób na jego cel pozyskania Grenlandii”.

(RTR, DPA/ widz)

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >> 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej