Po katastrofie kolejki linowej
6 września 2005Trwają badania przyczyn katastrofy kolejki liniowej w Sölden, w wyniku której zginęło 9 niemieckich turystów. Do Austrii przybył z Berlina minister komunikacji, Manfred Stolpe, by wraz z ministrem Hubertem Gorbachem z Wiednia poinformować się na miejscu o tragedii. Trzy dorosłe ofiary pochodzą w aglomeracji monachijskiej, sześcioro dzieci – z Badenii-Wirtembergii.
Szef kolejki, Jakob FALKNER, odrzuca winę dyrekcji za tragiczny wypadek. Stwierdził on:…”Uważam, że nie ponosimy w tym przypadku żadnej odpowiedzialności…”
Minister komunikacji z Berlina, Manfred Stolpe, jest poruszony:…muszę przyznać, że jestem wstrząśnięty: w najpiękniejszym regionie wakacyjnym Europy środkowej, wczoraj w południe, trudno uwierzyć własnym oczom, wydarzyła się jedna z najtragiczniejszych katastrof, jaką człowiek może sobie wyobrazić…”
Śmigłowiec transportujący pojemnik z płynnym betonem przelatując nad kolejką zgubił ładunek trafiając w jeden z wagoników; siła uderzenia była tak wielka, że z innych wagoników pasażerowie powypadali w przepaść.