1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Po spotkaniu Merkel – Marcinkiewicz w Berlinie

10 maja 2006

Süddeutsche Zeitung pisze na pierwszej stronie, że Polska rezygnuje z zaciętego oporu wobec budowy Gazociągu Północnego i chce włączyć się do inwestycji. Według monachijskiego dziennika premier Kazimierz Marcinkiewicz przedstawił taką propozycję podczas rozmowy z kanclerz Merkel w Berlinie. Dziennik stwierdza, że polskie władze chciałyby zażegnać spór wokół dostaw energii, jaki powstał między Berlinem a wschodnioeuropejskimi krajami Unii Europejskiej. Rząd Kazimierza Marcinkiewicza za cel postawił więc sobie udział w budowie gazociągu firm z innych krajów wschodnioeuropejskich.

Plan Marcinkiewicza przewiduje, według Süddeutsche Zeitung, udział innych krajów Unii w finansowaniu gazociągu. Miałyby one wysyłać swoich przedstawicieli do rady nadzorczej spółki budującej gazociąg. Monachijski dziennik dodaje, iż Angela Merkel starała się rozwiać obawy Polaków związane z budowę gazociągu, podkreślając, iż jest to projekt na skalę europejską. Süddeutsche Zeitung zastrzega, iż niemiecki rząd nie zajął jeszcze oficjalnego stanowiska wobec polskiej inicjatywy. Jednak zdaniem anonimowego informatora gazety, przedstawiciela branży energetycznej, udział Polski w projekcie nie przeszkodzi w budowie rurociągu.

Berliner Zeitung chwali kanclerz Niemiec za to, że podczas rozmów z premierem Marcinkiewiczem powstrzymała się od krytyki pod adresem nowego polskiego rządu. Stołeczny dziennik stwierdza, iż można było oczekiwać z jej strony słów zaniepokojenia, zaskoczenia czy nawet przestrogi, bo- jak zauważa gazeta - cyniczne i bezwstydne jest dopuszczanie do centralnych stanowisk w kraju ekstremistów pokroju Leppera czy Giertycha. Jednak to Polacy muszą się najpierw z tym uporać. To ich kraj – uważa autor komentarza. Uspokaja przy tym, iż Polska jest państwem prawa a, wstępując do Unii Europejskiej, zobowiązała się także przestrzegać prawa unijnego.

Komentator Berliner Zeitung podkreśla, iż członkostwo we Wspólnocie to nie tylko dotacje unijne, które posiadający 300 metrowe gospodarstwo Lepper inkasuje od znienawidzonej instytucji. To także przestrzegania takich zasad, jak tolerancja, ochrona praw mniejszości, wolność słowa. A z tym problem mają nie tylko panowie Lepper i Giertych, ale również czasem bracia Kaczynscy. Zapewniają jednak, że nie tylko zrozumieli reguły obowiązujące w Unii Europejskiej, ale również je akceptują - zobaczymy – pisze komentator. Dodaje, że Angela Merkel zrezygnowała wczoraj z publicznej krytyki pod adresem Polski i postąpiła właściwie. Ważniejsze było dla niej to, co powinno się zrobić, by Europa mogła wygrać przyszłość.

Frankurter Allgemeine Zeitung zamieszcza obszerny portret nowego ministra oświaty, lidera Ligi Polskich Rodzin, Romana Giertycha. Warszawski korespodent gazety, Konrad Schuller przypomina, iż Liga była zdecydowanie przeciwna wejściu Polski do Unii Europejskiej. Tak samo jak jakimkolwiek sentymentom w kontaktach z odwiecznym wrogiem czyli Niemcami. Komentator pisze, iż Giertych to człowiek kontrastów. Jako przywódca partii i obrońca narodu przed Niemcami, liberałami, homoseksualistami, Rosjanami i pozostałymi Europejczykami, dowodzi oddziałami w sposób stanowczy i niezłomny. Jako piewca zjednoczonej katolickiej Polski, kraju solidarnego, opiekuńczego i pokojowego, staje się wręcz liryczny. Autor komentarza podkreśla, że Giertych jako minister oświaty chce wychować nowe pokolenie Polaków. Na ulubione zajęcie wieczorne, jakim jest czytanie córce bajek, nie zostanie mu już zbyt wiele czasu - pisze autor portretu Romana Giertych we Frankfurter Allgemeine Zeitung.