Po szczycie UE
18 czerwca 2005Szef grupy krajowej CSU w Bundestagu, Michael Glos, obarcza lewicową koalicję rządową w Niemczech sporą odpowiedzialnością za fiasko szczytu Unii Europejskiej. Glos stwierdził w Berlinie, że zbyt długo Niemcy i Francja usiłowali sterować procesem integracji Europy bez włączenia weń mniejszych partnerów. Zdaniem Glosa kanclerz Gerhard Schröder, jednostronnie obarczając winą za fiasko szczytu Holandię i Wielką Brytanię, kontynuuje niebezpieczną grę w polityce europejskiej.
Tego samego zdania jest szef grupy CSU w parlamencie Europejskim, Markus Ferber. W DEUTSCHLANDRADIO KULTUR stwierdził on, że przyczyną pata było uzgodnienie między Schröderem a Chirackiem już w 2002 roku subwencji dla rolnictwa bez opcji rewizji ustaleń. Nie można finansować w 100 procentach rolnictwa tak, jak w latach 50-tych, zmuszając inne kraje członkowskie do ustępstw – uważa Ferber, przyznając rację premierowi Wielkiej Brytanii, Tonyemu Blairowi, że niezbędna jest gruntowna reforma finansów.
Również szef frakcji FDP w Bundestagu, Wolfgang Gerhard jest zdania, że także Francja i Niemcy ponoszą odpowiedzialność za fiasko szczytu, obstając przy anachronicznej pomocy dla rolnictwa.