1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Po wyroku Trybunału

9 lutego 2010

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że wysokość stawek na dzieci dla rodzin korzystających z pomocy socjalnej (tzw. Hartz IV) jest sprzeczna z konstytucją i rząd musi ją uchwalić na nowo.

Zdjęcie: AP

Decyzję podjął Pierwszy Senat Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe. Wyrok zobowiązuje ustawodawcę do zmiany regulacji w terminie do 31 grudnia. Ale już od dziś osoby, otrzymujące zasiłek, mogą zażądać zwiększenia pomocy w szczególnych przypadkach. Dotyczy to pomocy dla dzieci, bowiem sędziowie nie odpowiedzieli na pytanie, czy wysokość stawek dla dorosłych jest zgodna z konstytucją. Prezes Trybunału, Hans-Jürgen Papier, stwierdził, że wysokość regularnej stawki nie spełnia częściowo konstytucyjnego wymogu zapewnienia człowiekowi godnego minimum egzystencji.

Ustawodawca zlekceważył dzieci

Małe dzieci mają duże potrzebyZdjęcie: AP

Podstawowe prawo zapewnienia minimum egzystencji musi zapewnić obywatelowi udział w życiu społecznym, kulturalnym i politycznym. Papier stwierdził, że postępowanie, leżące u podstaw obliczenia stawek, musi być przejrzyste i rzeczowe. Wymaga to z kolei «sprawdzonych danych liczbowych i logicznego postępowania w zakresie ustalania stawek». Sędziowie Trybunału zwrócili krytyczną uwagę zwłaszcza na fakt, że ustawodawca nie uwzględnił należycie specyficznych potrzeb dzieci w wieku do lat 14. Redukcja stawki o 40 procent w porównaniu z samotną osobą dorosłą opiera się na «dobrowolnym wyliczeniu z pominięciem podstawy empirycznej i metodycznej». Na przykład nie uwzględnia wydatków na podręczniki, zeszyty czy kalkulatory.

Minister Ursula von der Leyen nie wyklucza świadczeń rzeczowych dla dzieciZdjęcie: AP

Czy się stoi, czy się leży

Minister pracy, Ursula von der Leyen, (CDU), oświadczyła przed południem w programie telewizji publicznej ZDF, że wyrok «nałoży na ustawodawcę ogrom pracy». Stwierdziła, że zwłaszcza w odniesieniu do dzieci należy bardzo dokładnie określić ich potrzeby. Nie chodzi tu tylko o pieniądze, lecz także oświatę. Może sobie wyobrazić świadczenia rzeczowe, jak korepetycje, czy zajęcia sportowe, a także bezpłatne korzystanie ze stołówki szkolnej. W Niemczech z zasiłku korzysta 6.7 miliona osób, w tym 1,7 miliona dzieci w wieku poniżej 14 lat. Dziennik Die Welt (09.02.) uważa, że pozytywny wyrok Trybunału stanie się pułapką, bowiem praca przestanie się opłacać.

Jan Kowalski

red. odp.: Barbara Cöllen