1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PanoramaNiemcy

Pojechała do Polski zatankować. Potem wezwała ją policja

23 września 2026

Pewna seniorka z Niemiec zatankowała w Polsce, a potem dostała wezwanie na policję. Teraz ostrzega kierowców.

Tankowanie do samochodu osobowego (zdjęcie ilustracyjne)
Niemka zatankowała na polskiej stacji. Teraz ostrzega innych kierowcówZdjęcie: Michael Gründel/Fotostand/picture alliance

Po zatankowaniu w Polsce pewna seniorka z Niemiec dostała wezwanie na policję – pisze niemiecki dziennik regionalny „Nordkurier”. Gazeta relacjonuje, jak 70-letnia mieszkanka graniczącej z Polską Brandenburgii znalazła się na celowniku polskiej policji.

Właściciel stacji benzynowej zgłosił seniorkę za rzekome nieuregulowanie rachunku. Kobieta była zaskoczona – miała nawet odpowiedni paragon i wyciąg z konta.

Miała zapłacić ponad 100 euro

Pojechała na policję, aby wyjaśnić nieporozumienie. Na komisariacie dowiedziała się, że tankowała przy stanowisku numer 3, ale zapłaciła kwotę przypisaną do stanowiska numer 4. Dlatego wszczęto przeciwko niej postępowanie. Kobieta miała nadzieję, że nagrania z monitoringu wykażą pomyłkę. Jednak na nagraniu było widać jedynie, że tankowała przy trójce. „Moimi dokumentami policjantki w ogóle się nie zainteresowały” – relacjonuje kobieta w rozmowie z „Nordkurierem”. Na paragonie nie było zresztą numeru dystrybutora.

Jak opisuje niemiecki dziennik, policja poinformowała 70-latkę, że powinna wpłacić 80 euro na rzecz właściciela stacji benzynowej i 25 euro kary na rzecz policji. W ten sposób miała uniknąć postępowania sądowego. Kobieta zdziwiła się, że w tym samym czasie wezwano też innych Niemców, którym przydarzyło się to samo.

„Pachnie oszustwem”

„Wygląda mi to na wyciąganie pieniędzy i pachnie oszustwem” – powiedziała dziennikarce „Nordkuriera”. Nawet nie zaproponowano jej uregulowania ewentualnej różnicy w płatności. Ostatecznie musiała zapłacić drugi rachunek za paliwo oraz karę – skarżyła się.

Po całym zdarzeniu kobieta ponownie pojechała na tę samą stację i tym razem wszystko sfotografowała. Przestrzega też innych kierowców: „Porównujcie cenę przy dystrybutorze z kwotą na paragonie. Na polskich paragonach nie widnieje numer dystrybutora”.

Niemcy: Rosnące ceny paliwa

00:38

This browser does not support the video element.