Pojednanie w Katyniu
8 kwietnia 2010
Die Welt zamieszcza na pierwszej stronie zdjęcia Donalda Tuska i Władimira Putina, którzy ściskają swoje dłonie, po wygłoszonych przemówieniach w lesie katyńskim. Podpis pod zdjęciem podkreśla, że po raz pierwszy polski i rosyjski premier razem obchodzili rocznicę masakry w Katyniu. Gazeta informuje także, że NKWD rozstrzelało w 1940 roku ponad 22000 polskich oficerów i intelektualistów. W podpisie pod zdjęciem dziennik cytuje rosyjskiego premiera, który powiedział: „Te zbrodnie nie mogą być w żaden sposób usprawiedliwione”, i szefa polskiego rządu: „Słowo prawdy może za sobą pociągnąć dwa wielkie narody”.
W korespondencji z Moskwy Manfred Quiring pisze:
„Nazwa – Katyń jest symbolem pomordowanych polskich oficerów i cywilów na wiosnę 1940 roku, w różnych miejscowościach dawnego Związku Sowieckiego. Sowieccy przywódcy do końca lat 80-tych utrzymywali, że za masowymi mordami stoją niemieckie oddziały. A już w 1943 roku, podczas niemieckiej okupacji części Związku Sowieckiego, międzynarodowa komisja, wśród której było wielu Polaków, ekshumowała część ciał i oskarżyła o zbrodnię haniebną NKWD (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych ZSRR) pod wodzą Lawrenti Berija. W 1938 roku Berija przejął przewodnictwo w NKWD i był uważany za kluczową postać czystek Stalina, które kosztowały życie setki tysięcy ludzi”.
Korespondent gazety przywołuje słowa premiera Putina, który powiedział, że „W ciągu dziesięcioleci cynicznych kłamstw usiłowali zataić prawdę o egzekucjach katyńskich”, ale jednocześnie zwraca uwagę na słowa rosyjskiego premiera, który dodał: „byłoby takim samym kłamstwem obarczanie tą winą narodu rosyjskiego”. Dziennika Die Welt pisze dalej:
„Jednocześnie Putin znalazł po raz pierwszy jednoznaczne słowa określające reżim Stalina. „Te zbrodnie nie mogą być w żaden sposób usprawiedliwione” – powiedział i zapewnił, że potępienie totalitarnego reżimu w Rosji nie podlega rewizji. A jeszcze w grudniu ubiegłego roku Putin sam się wzbraniał przed jednoznacznym potępieniem panowania dyktatora Stalina. „Ostatecznie zamienił rolniczą Rosję w państwo uprzemysłowione, a jego imie wiąże się ze zwycięstwem nad Niemcami Hitlera, jednak jego sposób postępowania nie jest do zaakceptowania” – mówił Putin” – przypomina Manfred Quiring.
Die Welt zamieszcza także redakcyjny komentarz, pióra Gerharda Gnaucka, na temat środowych uroczystości. „Rosja przyznaje się do zbrodni. Pojednanie w Katyniu” – tak tytułuje Gnauck swoją opinię:
„Poprzez wspólne obchody Putin i Tusk „otworzyli” proces pojednania, jak trafnie zauważył gość z Polski. Co więc powiedział Putin? On dosłownie potępił sowiecki „totalitaryzm” jako sprawcę zbrodni, którego „nie można usprawiedliwić”. Próbował także, w swoim przemówieniu, trwającą ceremonię rozszerzyć i oddać hołd różnym grupom ofiar: w tym samym miejscu NKWD pogrzebało swoich rodaków, Polaków i ofiary niemieckiej napaści”.
Marcin Antosiewicz
red. odp. Małgorzata Matzke