Polska bez prezydenta
17 kwietnia 2010
Choć Plac Piłsudskiego w Warszawie widział już prawdziwe tłumy, choćby podczas pielgrzymek Jana Pawła II, to dzisiejszym morzem ludzi, biorących udział w uroczystościach żałobnych, zaskoczone są nawet służby porządkowe. Jeszcze wczoraj Urząd Miasta Stołecznego Warszawy spodziewał się 500 tysięcy, policja mówiła nawet o 1,5 milionie rodaków, którzy ściągają do stolicy, by pożegnać ofiary tragedii pod Smoleńskiem. Do tej pory nikt nawet nie próbuje oszacować liczby żałobników. Ludzie przyjechali z najodleglejszych zakątków Polski. PKP uruchomiła specjalne połączenia. Rektorzy wszystkich uczelni w kraju odwołali piątkowe zajęcia, dlatego do Warszawy przyjechały dziesiątki tysięcy studentów. Plac Piłsudskiego podzielono na kilka sektorów. W pierwszym siedzą rodziny ofiar. W drugim krajowe i zagraniczne delegacje. Dwa kolejne, największe sektory przeznaczone są dla rodaków.
Uroczystości żałobne
Punktualnie w południe na Placu Piłsudskiego w Warszawie rozpoczną się uroczystości państwowe. Przemówienie wygłosi premier Donald Tusk, pełniący obowiązki głowy państwa marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i Maciej Łopiński, szef gabinetu politycznego Lecha Kaczyńskiego. Osobiste przemówienie wygłosi także Izabela Skąpska, córka Andrzeja Skąpskiego, prezesa Federacji Rodzin Katyńskich, który był na pokładzie prezydenckiego TU-154M.
Msza narodowa
Msza święta ku czci ofiar katastrofy odbędzie się po ceremonii państwowej. Homilię miał wygłosić specjalny wysłannik papieża Benedykta XVI, dziekan kolegium kardynalskiego, kardynał Angelo Sodano (sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej w czasie pontyfikatu Jana Pawła II). Jednak ze względu na zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Włochami nie wyleciał z Rzymu. Do Warszawy dojeżdża samochodem. Jeśli nie zdąży, kazanie wygłosi najprawdopodobniej nuncjusz apostolski w Polsce, abp Józef Kowalczyk, lub prymas Polski kard. Józef Glemp. Nabożeństwo potrwa do godziny 15. O 17 trumny z ciałami Marii i Lecha Kaczyńskich zostaną przewiezione z Pałacu Prezydenckiego do Archikatedry Warszawskiej św. Jana. Tam o godz. 18 zostanie odprawiona msza św. za dusze pary prezydenckiej.
Symboliczny ołtarz
Ołtarz na dzisiejszą mszę na Placu Piłsudskiego ustawiono w tym samym miejscu, gdzie przed 31 laty, w czasie pierwszej pielgrzymki do ojczyzny, homilię wygłosił papież Jan Paweł II. Konstrukcja ołtarza jest niezwykle prosta. Dominuje biały, duży krzyż, a za nim, czarne płótno, z portretami 96 ofiar katastrofy, zawieszonych w kolejności alfabetycznej. Na placu nie pojawią się trumny ofiar. Jutro w Krakowie, na Wawelu, odbędzie się pogrzeb pary prezydenckiej. Pogrzeby innych osób organizują rodziny z pomocą rządu.
Syreny pamięci
Punktualnie o godzinie 8.56 w całej Polsce rozbrzmiały syreny i dzwony Kościołów. Dokładnie przed tygodniem, 850 metrów od pasa smoleńskiego lotniska, rozbił się samolot z 96 wysokimi przedstawicielami RP na pokładzie, w tym z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Tydzień po tej katastrofie Polacy uczcili minutą ciszy ofiary tragedii.
Przekaz na cały świat
Uroczystości pogrzebowe w Warszawie i Krakowie będą transmitowane przez wszystkie światowe telewizje, z CNN na czele. Na uroczystości na Placu Piłsudskiego akredytowało się 1986 dziennikarzy, ceremonię w Krakowie będzie obsługiwało 2500 dziennikarzy, w tym 40 z Niemiec.
Warszawa / Plac Piłsudskiego Marcin Antosiewicz
red. odp.: Iwona Metzner