Polska na „Forum Nowej Muzyki”
12 kwietnia 2010
Dyrekor festiwalu, Frank Kämpfer, od lat stara się prezentować niemieckiej publiczności młodych, dobrze zapowiadających się muzyków i kompozytorów. Po krajach bałtyckich i Ameryce Poludniowaj przyszedł czas na polski akcent. Na ten wieczór trzeba było długo czekać, ale nawiązanie kontaktów z organizatorami Warszawskiej Jesienii, z Niemieckią Radą Muzyczną, która ściśle współpracuje z polskim festiwalem, zajęło trochę czasu. Tym bardziej, jak mówi Kämpfer: „po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej wiedza o Polsce, czy znajomość wschodniego sąsiada wcale się nie zwiększyła, wprost przeciwnie - zmalała”. Występ polskich artystów na festiwalu miał pokazać, że w Polsce jest wielu świetnych muzyków i kompozytorów, nie tylko ważną ale i liczącą się także muzycznie, częścią Europy.
Gra zespołowa
Młodzi polscy i niemieccy muzycy od 2003 roku tworzą - zainicjowaną przez Niemiecką Radę Muzyki i Warszawską Jesień - grupę European Workshop for Contemporary Music (EWCM). W jej skład wchodzą studenci i absolwenci akademi muzycznych. Celem tego przedsięwzięcia jest wzajemne poznanie, wymiana doświadczeń, poszerzenie repertuaru porzez wspólne występy i premierowe wykonanie utworów młodych kompozytorów.
Przez cały tydzień poprzedzający niedzielny koncert młodzi artyści przygotowywali się w Düsseldorfie na tamtejszej Akademii Muzycznej, pod okiem i batutą prof. Rüdigera Bohna, aby podczas niedzielnego występu zaprezentować kolońskiej publiczności kompozycje m. in. Aleksandry Gryki, Joanny Woźnej oraz premierowe wykonanie utworu „YMORH” Tamasza Praszczealeka. „Pracowaliśmy z bardzo doświadczonymi muzykami niemieckimi i poskimi. Takie spotkania zawsze są bardzo dobrą okazją do wymiany i zdobycia nowych doświadczeń” – podkreśla fagocista Michał Górczyński.
Warszawskie perspektywy
Przed koncertem EWCM pod hasłem „Warszawskie perstektywy” zorganizowano dyskusję z udzałem polskich i niemieckich muzyków oraz dziennikarzy muzycznych. Dyskutowano o polskiej muzyce współczesnej a szczególnie o festiwalu Warszawska Jesień, o jego perspektywach i obecnych trendach.
Niestety w tych dniach hasło "warszawskie perspektywy" nabrało także innego, tragicznego znaczenia. Z powodu katastrofy lotniczej, w której zgninął między innymi prezydent RP Lech Kaczyński, niedzielny koncert odbył się bez udziału przedstawicieli konsulatu i Instytutu Polskiego w Düsseldorfie. Organizatorzy festiwalu uczcili pamięć ofiar katastrofy minutą ciszy.
Wydarzenia w Rosji i w Polsce pogrążyły w smutku i zadumie polskich artystów. „To, co wydarzyło się pod Smoleńskiem, to był szok. Zastanawialiśmy się, czy ten koncert powinien się odbyć. Stwierdziliśmy, że jednak tak, ponieważ gramy muzykę współczesną, która z rozrywką nie ma nic wspólnego” – zaznaczył Michał Górczyński.
Tomasz Kujawiński
red.odp.: Agnieszka Rycicka