Prasa o Merzu w Indiach: Niemcy potrzebują nowych partnerów
13 stycznia 2026
Wizytę niemieckiego kanclerza w Indiach komentuje dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” („FAZ”). Zdaniem gazety miejsce, do którego kanclerz najpierw podróżuje, może odgrywać symboliczną rolę, ale nie zmienia realiów polityki światowej. „Ale bez wątpienia Niemcy potrzebują nowych partnerów w Azji, a Indie były pomijane przez zbyt długi czas. (...) To, że Merz usłyszał od swojego gospodarza, premiera Modiego, że jego kraj nie może obejść się bez rosyjskiej ropy, nie jest zaskakujące. Nawet cła Trumpa nie pozbawiły Putina tego źródła dochodów” – czytamy. Dziennik podkreśla, że od czasu swojej niepodległości Indie prowadzą pragmatyczny i niezależny kurs w polityce zagranicznej. „Stwierdzenie Merza, że nie chce występować w tej sprawie ‘z podniesionym palcem', jest nie tylko uznaniem rzeczywistości, ale także długo oczekiwanym dostosowaniem niemieckiego słownictwa, które wcześniej często miało charakter pouczający” – pisze „FAZ”.
Cele strategiczne
O znaczeniu wizyty Merza właśnie w Indiach pisze dziennik „Die Welt”: „Kanclerz wybiera Indie jako swój pierwszy cel podróży w Azji – a nie Chiny czy Japonię, jak jego poprzednicy. Za tym wyborem stoją cele strategiczne, które są interesujące nie tylko dla niemieckiej gospodarki. Merz występuje tym samym przeciwko prezydentowi USA Trumpowi” – twierdzi gazeta.
Zdaniem „Die Welt” zmiana priorytetów w dyplomacji jest wysłaniem sygnałów. „Niemcy dążą do zmniejszenia podatności na szantaż w handlu zagranicznym i polityce bezpieczeństwa. Rząd niemiecki chce poszerzyć i zdywersyfikować swoje partnerstwa strategiczne. Zależność od Rosji pokazała, jak kosztowne mogą być jednostronne zobowiązania. Jednocześnie nasilają się konflikty z Chinami. Dlatego w Berlinie narasta przekonanie, że Niemcy nie mogą dłużej koncentrować swoich interesów na kilku dużych partnerach. Dąży się do stworzenia szerszej sieci powiązań, obejmującej również państwa spoza Zachodu, które zyskują na znaczeniu gospodarczym i geopolitycznym” – uważa gazeta.
Uzależnienie od Chin
O wizycie Merza pisze też prasa regionalna. Jak pisze „Straubinger Tageblatt”, Niemcy chcą, aby Indie stały się strategicznym filarem zróżnicowanej polityki zagranicznej i gospodarczej wykraczającej poza Chiny. „Jest to rozsądne, ale jednocześnie ryzykowne. Gospodarka licząca ponad miliard mieszkańców, dynamicznie rozwijający się sektor technologiczny i ogromny potencjał wykwalifikowanej siły roboczej mogą pomóc Niemcom zmniejszyć zależność od Chin i zapewnić napływ wykwalifikowanych imigrantów. Nie można jednak zapominać, że Indie utrzymują również strategiczne partnerstwo z Rosją (...). Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli Niemcy chcą uwolnić się od uzależnienia od Chin, nie ma innej drogi niż Indie” – czytamy.
Uzależnienie Niemiec od Chin krytykuje również dziennik „Sued-West Presse” z Ulm: „To niedopuszczalne, że Niemcy pozwoliły sobie na tak duże uzależnienie od Chin w zakresie surowców, łańcuchów dostaw i rynków zbytu. Tym ważniejsze jest, aby Niemcy rozbudowywały teraz swoje relacje z Indiami. Olaf Scholz już zaczął to robić. Dobrze, że Friedrich Merz zdecydowanie kontynuuje ten kurs. Fakt, że kanclerz Niemiec odwiedził Indie już na początku swojej kadencji – jeszcze przed podróżą do Japonii lub Chin – stanowi wyraźny sygnał” – czytamy. Według gazety bliższa współpraca z Indiami jest korzystna dla Niemiec pod wieloma względami. „Oprócz korzyści ekonomicznych wynikających z intensyfikacji handlu, Niemcy mogą również bardzo potrzebować wykwalifikowanych pracowników z Indii” – stwierdza dziennik.