1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Prasa o zakazie social mediów: potrzebna turboreforma

Monika Stefanek opracowanie
17 lutego 2026

W Niemczech rozgorzała debata o zakazie mediów społecznościowych dla dzieci i młodzieży. Komentarze prasy w większości przychylają się do tego pomysłu.

Chłopiec stoi wpatrzony w smartfon
Czy Niemcy pójdą śladem Australii i wprowadzą zakaz mediów społecznościowych dla dzieci i młodzieży?Zdjęcie: David Gray/AFP

Według „Frankfurter Allgemeine Zeitung” socjaldemokratyczna partia SPD, która domaga się całkowitego zakazu korzystania z platform mediów społecznościowych przez dzieci poniżej 14 roku życia, dostrzegła znaki czasu. „Nie wszystko, czego nauczył nas świat analogowy, jest złe. Istnieją środki ochrony młodzieży i zakazy, które sprawdziły się w praktyce” – pisze „FAZ”. Gazeta pyta też, co z partią kanclerza Niemiec CDU. „Istnieje wniosek ze Szlezwiku-Holsztynu, który domaga się zakazu korzystania z mediów społecznościowych do 16 roku życia i spotyka się z niewielkim sprzeciwem. CDU nie musiała wiele robić, ponieważ zbyt wiele krajów podąża obecnie za przykładem Australii, a operatorzy platform w zbyt małym stopniu rozumieją, że ich działania są już od dawna nieodpowiedzialne. Niemniej jednak CDU przegapiła odpowiedni moment. Można przypuszczać, że SPD chciała przyćmić swojego koalicjanta. Udało jej się to” – podsumowuje dziennik.

Znak czasu

Sprawą zajmuje się także prasa regionalna. Gazeta „Neue Osnabruecker Zeitung” zauważa, że debata na temat ograniczeń w korzystaniu z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież nabiera tempa. „Znaki czasu wymagają działania; badania pokazują drastyczny wzrost liczby przypadków zaburzeń lękowych, depresji i zaburzeń snu. Dlaczego więc nie przeciwdziałać temu za pomocą przepisów, jeśli jest to technicznie możliwe? W końcu nasze społeczeństwo przyjęło państwowe środki ochrony młodzieży przed alkoholem i tytoniem. Co więcej, platformy cyfrowe priorytetowo traktują zyski, a nie dobro użytkowników. Dlatego słuszne jest ograniczenie uzależniających funkcji, takich jak niekończące się przewijanie, automatyczne odtwarzanie treści i systemy motywacyjne nagradzające intensywne korzystanie – a zaczyna się to od najmłodszych użytkowników” – czytamy.

Coraz więcej młodych ludzi jest uzależnionych od mediów społecznościowychZdjęcie: Saurabh Sirohiya/ZUMA/picture alliance

Innego zdania jest „Nuernberger Zeitung”: „Zamiast ograniczać wolność młodych ludzi poprzez zakazy, czas pociągnąć operatorów platform do większej odpowiedzialności. Obejmuje to ujawnienie sposobu działania ich algorytmów. Obejmuje to również podejmowanie skuteczniejszych działań przeciwko fake newsom i dezinformacji” – postuluje gazeta.

Budowanie mostów

Dziennik „Reutlinger General-Anzeiger” zwraca uwagę na fakt, że w koalicji rządowej, w której często występują tarcia i różnice zdań, dokument części polityków SPD „buduje mosty”. „Przedstawiając jasne propozycje, wzywają do uregulowania mediów społecznościowych dla dzieci. Jednak kanclerz Merz i Jens Spahn zwlekają. Wolą poczekać i zobaczyć. To niezrozumiałe, ponieważ nie ma już prawie niczego, czego nie byłoby wiadomo o Instagramie, TikToku i podobnych platformach” – czytamy. Gazeta przypomina, że w przypadku innych „nowoczesnych używek”, takich jak gaz rozweselający czy e-papierosy, zakazy zostały „słusznie wprowadzone bez wahania. Media społecznościowe również powodują choroby psychiczne i fizyczne u dzieci oraz wyzwalają poważne uzależnienia. Apel o odpowiedzialne zachowanie zawodzi każdego dnia. Dlatego potrzebujemy teraz surowych przepisów. Merz mógłby w końcu bezpiecznie odpalić swoją często obiecywaną turbo-reformę. Chodzi o ochronę naszych dzieci; czekaliśmy o wiele za długo!” – apeluje dziennik.

 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej