Prawo do naprawy. Bundestag uchwala ustawę
26 czerwca 2026
Ustawa o prawie do naprawy przewiduje, że producenci będą w przyszłości zobowiązani do naprawy określonych produktów przez kilka lat za „rozsądną” cenę. Dotychczas konsumenci mieli prawo do naprawy wyłącznie w ramach dwuletniej gwarancji.
Co daje prawo do naprawy?
Wynikające z dyrektywy UE z 2024 roku prawo do naprawy ma teraz obowiązywać w odniesieniu do wszystkich produktów, dla których zgodnie z obowiązującym stanem prawnym producenci muszą utrzymywać zapasy części zamiennych przez określony czas. Są to na przykład telefony komórkowe i tablety, lodówki oraz suszarki.
Ustawa ma również zachęcać do decydowania się na naprawę w razie wątpliwości: kto zleci naprawę wadliwego produktu w ciągu dwuletniego okresu gwarancyjnego, ten przedłuża ten okres o dwanaście miesięcy, do trzech lat. Dotyczy to wszystkich towarów konsumpcyjnych, a nie tylko urządzeń wymienionych w ustawie.
Ponadto producenci nie będą mogli w przyszłości uniemożliwiać naprawy urządzenia, na przykład poprzez zainstalowanie oprogramowania. Nie będą też mogli nakazywać, aby stosowano wyłącznie oryginalne części zamienne.
Krytyka ustawy
Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) skrytykowała projekt ustawy w momencie jej przedstawienia, argumentując, że sformułowania są niejasne, a wytyczne praktycznie niemożliwe do wdrożenia. Nie jest na przykład jasne, czym jest „odpowiednia cena” za naprawę.
Krytykuje to również Federalne Stowarzyszenie Organizacji Konsumentów (vzbv), które w swoim stanowisku z początku czerwca zaproponowało katalog kryteriów ustalania cen części zamiennych oraz maksymalny termin realizacji naprawy wynoszący pięć dni. Stowarzyszenie powołało się na badania, z których wynika, że koszty naprawy przekraczające 30–40 procent ceny nowego produktu oraz długi czas oczekiwania na naprawę zniechęcają konsumentów do korzystania z usług naprawczych.
Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>