1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Premierzy wschodnich landów za Sputnikiem V

18 marca 2021

Po czasowym zawieszeniu szczepień preparatem AstraZeneki, premierzy wschodnich landów Niemiec zachwalają rosyjskiego Sputnika V.

Sachsen Ministerpräsident Michael Kretschmer
Premier Saksonii Michael Kretschmer Zdjęcie: Jens Krick/Flashpic/picture alliance

„Rosja to wielki kraj nauki i nie mam najmniejszych wątpliwości, że tamtejsza nauka jest w stanie wyprodukować efektywną szczepionkę", powiedział w czwartek (18.03) premier Saksonii Premier Michael Kretschmer (CDU) gazetom grupy medialnej Funke.

„Szczepionka powinna zostać dopuszczona", w końcu Niemcy mają problemy z pozyskaniem odpowiednich ilości szczepionek - podkreślił.

Szef rządu Saksonii-Anhalt Reiner Haseloff (CDU) zaznaczył, podobnie jak Kretschmer, że preparat powinien być w pierwszej kolejności zatwierdzony przez Europejską Agencję Leków (EMA). „Jednak obowiązuje zasada: W walce z koronawirusem z zadowoleniem przyjmujemy każdą szczepionkę, która jest bezpieczna i skuteczna, a tym samym pomoże nam przezwyciężyć pandemię", powiedział gazetom Funke. „Tam, gdzie w grę wchodzi zdrowie ludzi, pochodzenie nie powinno odgrywać roli. Już jako dziecko zostałem uodporniony przeciwko polio rosyjską szczepionką. Nie mam z tym żadnych problemów".

Szczepionki versus polityka

Premier Turyngii Bodo Ramelow (Lewica) powiedział gazetom Funke: „Od dłuższego czasu życzę sobie znacznie większej wysiłków ze strony rządu federalnego, byśmy mieli więcej zatwierdzonych alternatywnych szczepionek." Zależność od AstraZeneki czyni strategię szczepień podatną na zagrożenia. „Dlatego ważne jest, aby do kwestii Sputnika V wreszcie podejść ze stanowczością. Od tygodni słyszę, że brakuje dokumentów. Jeżeli tak jest w istocie, to należy to szybko wyjaśnić z Rosją". On sam chce wykorzystać swoje kontakty z Rosją, by w tym pomóc. „Nie chcę politycznego dopuszczenia. Ale nie chcę też odrzucenia z powodów politycznych”.

W Niemczech szczepienia preparatem firmy AstraZeneca zostały zawieszone po tym, jak odnotowano tam osiem przypadków zakrzepicy w żyłach mózgowych, które pozostawały w czasowym związku z przyjęciem preparatu. Teraz badane jest, czy istnieje związek między szczepionką AstraZeneki a przypadkami zakrzepicy.

(dpa/sier)

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>