1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Protesty przeciwko AfD. Chcą zakazu partii

9 sierpnia 2026

Niemiecka inicjatywa regularnie wychodzi na ulice protestować przeciwko AfD. Domagają się zakazu tej partii.

Protest przeciwko AfD pod Bramą Brandenburską
Protesty przeciwko AfD. Chcą zakazu partii Zdjęcie: Michael Kuenne/PRESSCOV/Sipa USA/picture alliance

Według organizatorów w ten weekend (8-9 sierpnia) w całych Niemczech wyszło na ulice ok. 10 tys. osób, domagając się wszczęcia procedury zakazu działalności Alternatywy dla Niemiec (AfD). W sobotę demonstracje odbyły się w jedenastu miastach – poinformowała inicjatywa obywatelska „Prüf”. Nazwa ta jest skrótem od hasła „Prüfung rettet übrigens Freiheit” („Sprawdzenie chroni zresztą wolność”).

W Berlinie pod Bramą Brandenburską zgromadziło się około 800 osób, w Poczdamie protestowało około 300 uczestników. Na wielu transparentach demonstrantów widniało hasło: „Sprawdź dziś – chroń jutro”. Łącznie w całym kraju w demonstracjach uczestniczyło 9460 osób – podał w niedzielę brandenburski oddział „Prüf”. Ogólnoniemiecka inicjatywa organizuje protesty w stolicach krajów związkowych w co drugą sobotę każdego miesiąca.

Chcą postępowania przed TK

Inicjatywa domaga się, aby wszystkie partie uznane przez niemiecki kontrwywiad – Urząd Ochrony Konstytucji – za podejrzewane o prawicowy ekstremizm lub sklasyfikowane jako potwierdzony przypadek prawicowego ekstremizmu, był sprawdzane przez Federalny Trybunał Konstytucyjny. Wniosek o wszczęcie procedury delegalizacji może zostać złożony do Trybunału wyłącznie przez Bundestag, Bundesrat lub rząd Niemiec.

Protest przeciwko AfD w BerlinieZdjęcie: Michael Kuenne/PRESSCOV/Sipa USA/picture alliance

Inicjatywa „Prüf” apeluje przede wszystkim do rządów krajów związkowych o rozpoczęcie w Bundesracie postępowania na podstawie artykułu 21 ustęp 2 niemieckiej Ustawy Zasadniczej. Mowa w nim jest o niezgodności z konstytucją partii politycznych, „których cele lub działalność ich zwolenników ukierunkowane są na podważanie lub obalenie wolnościowo-demokratycznych zasad ustroju bądź zagrażają istnieniu Republiki Federalnej Niemiec".

Swoje żądania inicjatywa opiera m.in. na opublikowanej pod koniec czerwca opinii prawnej przygotowanej przez Towarzystwo Praw Wolnościowych. Autorzy ekspertyzy, analizując zgromadzone dowody, doszli do wniosku, że AfD narusza zasadę godności człowieka oraz zasady demokracji.

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji zakwalifikował na początku maja 2025 roku AfD jako ugrupowanie o potwierdzonym dążeniu prawicowo-ekstremistycznym. AfD podjęła przeciwko tej decyzji kroki prawne. W lutym br. sąd administracyjny w Kolonii zawiesił w trybie pilnym tę klasyfikację.

Berlin: protest przeciwko AfD: na fladze napis "przeciwko nazistom"Zdjęcie: Michael Kuenne/PRESSCOV/ZUMA/picture alliance

Sondaż: AfD nadal najsilniejszą partią

Na kilka tygodni przed wyborami regionalnymi w Saksonii-Anhalt, Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim AfD pozostaje najsilniejszą siłą polityczną w Niemczech – wynika z reprezentatywnego sondażu przeprowadzonego przez instytut Insa dla gazety „Bild am Sonntag”. AfD uzyskała 28 proc. poparcia, utrzymując wynik z poprzedniego tygodnia.

Partia wyraźnie wyprzedza chadeckję CDU/CSU, która może liczyć na 21 proc. głosów. Na trzecim miejscu znajdują się Zieloni z wynikiem 13 proc. (minus jeden punkt procentowy w porównaniu z poprzednim tygodniem). Również Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW), określany jako lewicowo-populistyczny, stracił jeden punkt procentowy i spadł do 3 proc., co oznacza, że partia nie weszłaby do niemieckiego parlamentu – Bundestagu. Socjaldemokratyczna SPD może liczyć na 12 proc. głosów, a partia Lewica na 11 proc. Poparcie dla liberalnej FDP deklaruje 5 proc. wyborców. Partia, która nie zasiada w Bundestagu obecnej kadencji – mogłaby zatem znowu wejść do parlamentu.

Instytut Insa przeprowadził wywiady z 1205 osobami w okresie od 3 do 7 sierpnia. Maksymalny margines błędu oszacowano na ±3,1 punktu procentowego.

Wybory na wschodzie Niemiec   

Już niedługo odbędą się wybory do trzech parlamentów regionalnych na wschodzie Niemiec – 6 września w Saksonii-Anhalt, 20 września – w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i w Berlinie.

W Saksonii-Anhalt AfD może liczyć – według sondaży – na 41 proc. głosów, a druga w kolejności CDU na 24 proc. Zgodnie z wynikami sondażu ośrodka Infratest dimap z końca lipca, oprócz AfD, CDU, Lewicy i SPD, do landtagu mogą wejść także Zieloni, którzy mogą liczyć na 5 proc. poparcia. Taki wynik zmniejszałby prawdopodobieństwo samodzielnego sprawowania władzy przez AfD. W Saksonii-Anhalt AfD jest klasyfikowana przez właściwe organy jako ugrupowanie skrajnie prawicowe.

W Meklemburgii-Pomorzu-Przednim AfD jest również na pierwszej pozycji w sondażach – z wynikiem 36 proc. (za nią SPD z 29 proc.). Z kolei w Berlinie według sondażu ośrodka Insa z 23 lipca AfD wysunęła się na prowadzenie – z poparciem 19 proc. Tuż za nią uplasowały się CDU i Lewica (po 18 proc.).

(EPD, AFP/dom)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>