1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Merz potępia brutalną przemoc wobec demonstrantów w Iranie

Jens Thurau (Berlin) | Bartosz Dudek (wersja polska)
13 stycznia 2026

Politycy w Niemczech potępiają przemoc w Iranie i domagają się wpisania Strażników Rewolucji na listę organizacji terrorystycznych UE oraz zaostrzenia sankcji.

Ulica w irańskim mieście. Ogień i dym na jednej z demonstracji
Wielu Irańczyków wyszło na ulice, by protestować przeciwko reżimowiZdjęcie: MEK/The Media Express/SIP/SIPA/picture alliance

Podczas wizyty w Indiach kanclerz Niemiec określił działania sił bezpieczeństwa wobec demonstrantów w Iranie jako „brutalne i nieproporcjonalne”. – Wzywam władze Iranu, aby chroniły swoich obywateli, zamiast im grozić – powiedział Friedrich Merz. Zachowanie władz w Teheranie nazwał „znakiem słabości, a nie siły”.

Nouripour: „Milczenie musi się skończyć”

Kilku niemieckich polityków apeluje o wpisanie Strażników Rewolucji na listę terrorystyczną UE. Formacja ta, licząca około 150 tys. żołnierzy, jest główną podporą reżimu i odgrywa istotną rolę gospodarczą. Została utworzona w celu ochrony islamskiego systemu i podlega bezpośrednio Najwyższemu Przywódcy, ajatollahowi Aliemu Chameneiemu.

W programie ARD „Morgenmagazin” wiceprzewodniczący Bundestagu Omid Nouripour (Zieloni) stwierdził, że niemiecki rząd musi nawiązać kontakty z irańską opozycją i społeczeństwem obywatelskim. Dotychczasowe „milczenie i wyczekiwanie” wobec sytuacji w Teheranie i innych miastach musi się skończyć – podkreślił polityk, który urodził się w Iranie. W całych Niemczech, gdzie mieszka ok. 300 tys. osób pochodzenia irańskiego, trwają protesty przeciwko władzom w Teheranie.

Politycy CDU chcą blokady kont

Oprócz wpisania Strażników Rewolucji na listę terrorystyczną UE, niemieccy politycy domagają się zamrożenia kont irańskich urzędników w Europie. Armin Laschet (CDU), przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Bundestagu, powiedział w rozmowie z grupą medialną Funke, że sankcje wobec elit reżimu muszą zostać zaostrzone, „aby władze zrozumiały: kto w Iranie uciska własny naród przemocą, torturami i morderstwami, poniesie konsekwencje”.

SPD: reakcje są „zbyt łagodne”

Ekspert socjaldemokratycznej SPD ds. polityki zagranicznej Adis Ahmetovic wezwał ministra spraw wewnętrznych Alexandra Dobrindta (CSU) do wstrzymania deportacji do Iranu. SPD jest mniejszym partnerem koalicyjnym unii chadeckiej CDU/CSU w niemieckim rządzie. Dotychczasowe reakcje Niemiec na nową falę protestów Ahmetovic określił jako „zbyt łagodne”.

Wskazał na wspólne oświadczenie kanclerza Merza, prezydenta Francji Emmanuela Macronai premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera z ubiegłego piątku. Nie zapowiedziano w nim żadnych konkretnych działań, ograniczając się do apelu: „Wzywamy władze Iranu do powściągliwości, zaprzestania przemocy i poszanowania podstawowych praw obywateli”.

Demonstracja solidarności z irańskimi demonstrantami w Kolonii Zdjęcie: Mitra Shodjaie/DW

Rząd: „Krok po kroku”

Na poniedziałkowej (12.01.2026) konferencji prasowej rzecznik niemieckiego rządu Sebastian Hille ostrożnie odniósł się do dalszych żądań. Podkreślił, że Niemcy od dawna popierają wpisanie Strażników Rewolucji na listę terrorystyczną, ale decyzja wymaga zgody całej UE. Już w piątek rzeczniczka MSZ zaznaczyła, że przeszkody prawne są bardzo wysokie.

Rzecznik MSZ Martin Giese dodał, że decyzja musi zapaść w Brukseli. Na pytanie o ewentualne wezwanie do MSZ irańskiego ambasadora w Berlinie, Giese odpowiedział, że poinformuje o tym, gdy dojdzie to do skutku. Na razie ambasador nie został wezwany.

Hille odmówił komentarza w sprawie doniesień, że prezydent USA Donald Trump rozważa interwencję wojskową w Iranie. „To hipotetyczne pytanie” – stwierdził.

Berlin popiera dostęp do internetu przez Starlink

Trump poinformował, że Iran jest gotów do negocjacji, choć nie sprecyzował w jakiej sprawie. Wcześniej zapowiedział, że po zablokowaniu internetu przez reżim demonstranci mogliby korzystać z sieci satelitarnej Starlink. Niemiecki MSZ przyjąłby to z zadowoleniem – powiedział Giese. – Każde działanie, które umożliwi dostęp do internetu mimo blokad reżimu, jest mile widziane. Nie wskazuję konkretnego dostawcy – dodał..

Rzecznik rządu Hille podsumował: – Idźmy krok po kroku. Jest poniedziałek. Przedstawiłem stanowisko rządu wobec sytuacji w Iranie. To teraz najważniejsze. Przemoc wobec pokojowo protestujących musi się skończyć.

Artykuł ukazał się pierwotnie na niemieckojęzycznych stronach portalu DW

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej