Przemawiał jak Hitler, został wyrzucony z AfD
25 kwietnia 2026
Alexander Eichwald, który na kongresie młodzieżowym AfD w Giessen w listopadzie ub. roku wzbudził poruszenie, przemawiając w stylu przypominającym Adolfa Hitlera, został wykluczony z partii. Decyzję taką podjął partyjny sąd arbitrażowy w landzie Nadrenia Północna-Westfalia – poinformował w sobotę rzecznik ugrupowania.
Sąd utrzymał w mocy decyzję już wcześniej podjętą przez zarząd krajowy o odebraniu działaczowi praw członkowskich. Eichwald może odwołać się do federalnego sądu arbitrażowego AfD – dodał rzecznik. Sam Eichwald nie był obecny na rozprawie.
O wykluczenie Eichwalda z partii wnioskował właściwy okręgowy oddział Alternatywy dla Niemiec w Herford. Jako powód podano zachowanie szkodliwe dla partii. Przewodniczący AfD Tino Chrupalla niedługo po kontrowersyjnym wystąpieniu Eichwalda wyraził przekonanie, że nie pozostanie on członkiem partii.
Groził palcem i podkreślał „r”
Pod koniec listopada ubiegłego roku podczas kongresu założycielskiego nowej organizacji młodzieżowej AfD – Generation Deutschland (GD) – w Giessen Eichwald ubiegał się o miejsce w zarządzie. Prezentując swą kandydaturę gestykulował palcem, wypowiadał słowa, podkreślając „r” i wołał w kierunku zgromadzonych: „Wszyscy tu wspólnie podzielamy miłość i lojalność wobec Niemiec” oraz „ochrona niemieckiej kultury przed obcymi wpływami jest i pozostaje naszym narodowym obowiązkiem”.
Występ nawiązywał tonem i stylem do przywódcy Trzeciej Rzeszy Adolfa Hitlera. W partii AfD i w internecie rozgorzała dyskusja na temat tego, czy nie była to celowa akcja.
„Prawie nikt go nie znał”
Po kontrowersyjnym wystąpieniu AfD w Herford wykluczyła Eichwalda ze swojej frakcji w radzie miasta i rozpoczęto procedurę wykluczenia z partii. Przedstawiciele ugrupowania twierdzili, że Eichwald był członkiem partii zaledwie od kilku tygodni. Prawie nikt go nie znał, a Eichwald zachowywał się dyskretnie aż do momentu wystąpienia. Dlatego spekulowano, że jego pojawienie się w Giessen było zaplanowaną akcją, mająca na celu uderzenie w wizerunek AfD.
Partia ta jest oficjalnie klasyfikowana w Niemczech jako ugrupowanie częściowo skrajnie prawicowe. Tworzy ona obecnie największą frakcję opozycyjną w Bundestagu, a we wschodnioniemieckich krajach, jak Saksonia-Anhalt związkowych jest siłą polityczną o największym poparciu w sondażach.
DPA, DW/ widz