1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Mercosur przesunięty. Na szczycie UE walka o aktywa Rosji

18 grudnia 2025

W kłębach dymu, ryku klaksonów i rytmie „Baby Shark” unijni rolnicy protestowali w Brukseli przeciw umowie UE-Mercosur. A liderzy UE radzili, jak użyć zamrożonych rosyjskich aktywów do pomocy Ukrainie.

Protest rolników przeciwko umowie UE - Mercosur w Brukseli
Protest rolników przeciwko umowie UE - Mercosur w BrukseliZdjęcie: Yves Herman/REUTERS

Kilkaset metrów od protestujących rolników, za kordonem policji, który odciął dzielnicę europejską, szefowie państw UE do późnych godzin wieczornych spierali się wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów do zasilenia finansów walczącej z Rosją Ukrainy – i o umowę z  Mercosurem, która wyprowadziła rolników na ulice belgijskiej stolicy.

Protesty rolników w Brukseli: dym, armatki, petardy

W ostatnich dniach Parlament Europejski przegłosował w Strasburgu zaostrzenie klauzul ochronnych dla europejskiego sektora rolnego, aby osłonić go przed potencjalną konkurencją tańszych towarów z latynoamerykańskich krajów Wspólnego Rynku Południa, które wynegocjowana umowa wpuściłaby na unijny rynek. Ale najbardziej zdeterminowani rolnicy wyrazili, co myślą o unijnym dealu, obrzucając drugi budynek PE – w Brukseli – burakami i ziemniakami.

Warkot wielkich ciągników, taneczne hity z głośników i buczenie klaksonów słychać było w całej dzielnicy europejskiej, a główna droga dojazdowa do niej – Rue de la Loi – została na wiele godzin zablokowana. Od strony Parlamentu Europejskiego dolatywała chmura dymu z petard, opon i słomy, a w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których na traktory, które podjechały zbyt blisko wozów policyjnych, spadły strumienie z armatek wodnych.

I będą mogli mówić, że dopięli swego.

Umowa z Mercosurem przesunięta na styczeń

Wynegocjowana przez UE ponad rok temu umowa z Mercosurem, choć obejmuje wiele gałęzi przemysłu i usług i generalnie opłaca się Europie, bo otwiera jej dostęp do chłonnych rynków Południa,rodzi ogromny sprzeciw europejskich rolników– i krajów, w których politycy liczą się z ich głosami, jak Francja i Włochy.

A także Polska, chociaż to jej europosłowie skutecznie forsowali w Parlamencie Europejskim przez ostatnie dni zaostrzone klauzule bezpieczeństwa dla unijnego sektora rolniczego. Premier Donald Tusk przyznał dziennikarzom w połowie dnia, że Polska jest wciąż przeciwna umowie ze względu na interesy polskich rolników. Sygnalizował też, że Francja raczej w obecnym kształcie umowy nie podpisze, nie był za to pewny Włoch.

Późnym wieczorem w czwartek włoska premierka Giorgia Meloni zadzwoniła do prezydenta Brazylii Luli da Silvy, prosząc o miesiąc zwłoki, potrzebny na zbudowanie poparcia w swoim własnym kraju dla dealu z Ameryką Południową.

Protest rolników przeciwko umowie UE - Mercosur w BrukseliZdjęcie: Emile Windal/BELGA MAG/Belga/AFP/Getty Images

Niedługo później Ursula von der Leyen poinformowała unijnych przywódców, że podpisanie umowy zostało przełożone na styczeń. Potwierdziła to też w rozmowie z dziennikarzami wysoka urzędniczka Komisji Europejskiej.

Rosyjskie aktywa: piłka w grze, noc może być długa

Szefowa KE zapowiedziała dziś, że nie opuści szczytu bez rozwiązania jego najważniejszej kwestii – zgody na wykorzystanie 210 mld euro zamrożonych rosyjskich aktywów na pożyczkę reparacyjną dla Ukrainy.

Rozmowy o tej kwestii zostały – jako najtrudniejsze – odłożone na sam koniec szczytu. W czasie, gdy liderzy dyskutowali and innymi sprawami, na niższych szczeblach trwało przez kilka godzin ucieranie stanowisk, a w praktyce – precyzowanie zabezpieczeń dla najbardziej zagrożonego wendettą Rosji kraju, czyli Belgii. To na kontach belgijskich instytucji finansowych znajduje się bowiem lwia część z łącznie 210 mld euro aktywów rosyjskich na terenie UE, które Unia chce wykorzystać na pomoc dla Ukrainy

Wg nieoficjalnych informacji niemieckiej agencji DPA, ważną rolę w przekonaniu Belgii miała odegrać zapowiedź kaclerza Friedricha Merza, że Niemcy oddadzą do wykorzystania na rzecz Ukrainy rosyjskie aktywa przechowywane za Odrą (choć to poniżej 1 proc. ich całości w UE).

Tusk: Jesteśmy w środku procesu uzgadniania

Wcześniej w ciągu dnia premier Donald Tuskpozwolił sobie na ostrożny optymizm.

– Jesteśmy w środku bardzo trudnego procesu uzgadniania, na jakich zasadach będzie można użyć rosyjskich aktywów na rzecz obrony i później odbudowy Ukrainy – mówił dziennikarzom. Podkreślał, że z jego rozmów wynikało, że nikt nie kwestionuje tej potrzeby, a do uzgodnienia są technikalia – takie, które dadzą Belgii poczucie bezpieczeństwa.

Także niemieccy dyplomaci mówili reporterom, że „sprawy idą we właściwym kierunku”, ale zaznaczali, że do finału jeszcze daleko.

Szczyt UE. Premier Belgii Bart de Wever w rozmowie z innymi liderami UE, w tym polskim premierem Donaldem TuskiemZdjęcie: Geert Vanden Wijngaert/AP Photo/dpa/picture alliance

To, co podkreślał Tusk, to to, że jakiekolwiek inne rozwiązania, jak zadłużanie się państw UE, nie budzi entuzjazmu w kluczowych krajach Unii, zaś zasoby rosyjskie są jednym z niewielu skutecznych środków nacisku, jakie Europa ma w rękawie wobec Kremla.

Tuż przed 20:00 Rada zaakceptowała konkluzje szczytu w sprawie Bliskiego Wschodu, europejskiego bezpieczeństwa i obrony, przyszłego wieloletniego budżetu, rozszerzenia i reform UE oraz migracji. Dopiero potem liderzy zajęli się Ukrainą i aktywami i… szybko ogłosili przerwę.

Co właściwie jest na stole rokowań?

Brukselska prasa opisywała, że przeciwnicy pożyczki reparacyjnej suflowali pomysł wspólnego zadłużenia się UE na rzecz Ukrainy, ale – jak powiedział DW dyplomata z Brukseli – trudno w tym przypadku mówić o realnie rozważanej opcji. A jedyną, jaka jest na stole, są rosyjskie aktywa i jak ich użyć.

Od środka rozmowy wyglądały w ten sposób, że równolegle z debatującymi przy okrągłym stole liderami dyplomaci z Komisji Europejskiej pracowali w pobocznych grupach z negocjatorami z Belgii. Ich zadaniem było przygotowanie nowego zestawu konkluzji Rady w tej sprawie, które liderzy mają dostać na stół rokowań.

Dociskany w tej sprawie inny wysoki rangą unijny urzędnik podkreślał tylko, że wciąż trwają rozmowy. Nie wykluczał przy tym, że na stole wciąż są inne opcje oprócz wykorzystania aktywów.

– Najważniejszy cel na dzisiejszą to mieć rozwiązanie potrzeb finansowych Ukrainy. Jakie - to drugi plan. To, co jest najważniejsze, to to, abyśmy wyszli dziś z tego szczytu i mogli powiedzieć, że dotrzymaliśmy zobowiązania przywódców sfinansowania ukraińskich potrzeb – podkreślił.

Tuż przed 22:00 wznowiono rozmowy. Według informacji urzędnika zbliżonego do Rady, liderzy będą dyskutować "pożyczkę reparacyjną dla Ukrainy" na podstawie nowej wersji konkluzji szczytu.