Przymusowa prostytucja w obozach koncentracyjnych – wystawa
28 sierpnia 2010
Pod koniec lat 50. zjawisko prostytucji, jako pracy przymusowej w obozach koncentracyjnych zostało wymazane z historycznego dyskursu. Wpływ na to miały istniejące jeszcze w czasie wojny dwa mechanizmy: tabuizacja i stygmatyzacja zjawiska, podtrzymywane przez oprawców, a po wojnie również przez byłe więźniarki. Kobieta zmuszana do pracy w obozowym domu publicznym nie zasługiwała w powszechnym mniemaniu na status ofiary. Sytuacja zmieniła się na początku lat 90., kiedy powstały pierwsze badania dotyczące tego zjawiska.
Dla potrzeb III Rzeszy
Domy publiczne określane były przez, SS, jako Sonderbau. Powstały one w III Rzeszy w ramach systemu premii wprowadzonego przez Heinricha Himmlera od 1942 roku. Od tego momentu do końca wojny powstało dziesięć „domów publicznych” w dziesięciu obozach koncentracyjnych. Do pracy przymusowej w nich werbowano przede wszystkim więźniarki. Z ponad 200 zatrudnionych w stalagach przymusowych prostytutek blisko dwie trzecie było Niemkami, reszta pochodziła z Polski, Ukrainy, Białorusi i Holandii.
Od 1943 roku w domu publicznym obozu Buchenwald pracowało 16 więźniarek, w wieku od 20 do 40 lat, które ściągnięto z obozu w Ravensbruck.
Przywrócić godność
Objazdowa wystawa w miejscu pamięci w Buchenwaldzie prezentuje w 150 dokumentach i zdjęciach ofiary obozowych domów publicznych oraz przybliża zasady ich działania z perspektywy funkcjonariuszy SS. Cztery fonoteki dostarczają informacji o więźniarkach oraz mężczyznach odwiedzających obozowe burdele. Dla pogłębienia tematu udostępniono teksty i archiwalne dokumenty. Wystawa potrwa do 28 listopada.
dpa/ Alexandra Jarecka
Red.odp.: Małgorzata Matzke