1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Przymusowa prostytucja w obozach koncentracyjnych – wystawa

28 sierpnia 2010

W piątek (24.08.) otwarta została w miejscu pamięci w Buchenwaldzie wystawa przełamująca zmowę milczenia narosłą wokół domów publicznych działających w obozach koncentracyjnych.

Miejsce pamięci obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie pod WeimaremZdjęcie: picture alliance / dpa

Pod koniec lat 50. zjawisko prostytucji, jako pracy przymusowej w obozach koncentracyjnych zostało wymazane z historycznego dyskursu. Wpływ na to miały istniejące jeszcze w czasie wojny dwa mechanizmy: tabuizacja i stygmatyzacja zjawiska, podtrzymywane przez oprawców, a po wojnie również przez byłe więźniarki. Kobieta zmuszana do pracy w obozowym domu publicznym nie zasługiwała w powszechnym mniemaniu na status ofiary. Sytuacja zmieniła się na początku lat 90., kiedy powstały pierwsze badania dotyczące tego zjawiska.

Dla potrzeb III Rzeszy

Barak w stalagu KZ Mauthausen, w którym mieścił się obozowy burdelZdjęcie: Bundesarchiv/by-sa

Domy publiczne określane były przez, SS, jako Sonderbau. Powstały one w III Rzeszy w ramach systemu premii wprowadzonego przez Heinricha Himmlera od 1942 roku. Od tego momentu do końca wojny powstało dziesięć „domów publicznych” w dziesięciu obozach koncentracyjnych. Do pracy przymusowej w nich werbowano przede wszystkim więźniarki. Z ponad 200 zatrudnionych w stalagach przymusowych prostytutek blisko dwie trzecie było Niemkami, reszta pochodziła z Polski, Ukrainy, Białorusi i Holandii.

Od 1943 roku w domu publicznym obozu Buchenwald pracowało 16 więźniarek, w wieku od 20 do 40 lat, które ściągnięto z obozu w Ravensbruck.

Przywrócić godność

Objazdowa wystawa w miejscu pamięci w Buchenwaldzie prezentuje w 150 dokumentach i zdjęciach ofiary obozowych domów publicznych oraz przybliża zasady ich działania z perspektywy funkcjonariuszy SS. Cztery fonoteki dostarczają informacji o więźniarkach oraz mężczyznach odwiedzających obozowe burdele. Dla pogłębienia tematu udostępniono teksty i archiwalne dokumenty. Wystawa potrwa do 28 listopada.

dpa/ Alexandra Jarecka

Red.odp.: Małgorzata Matzke