1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Raport: Niemcy bagatelizują szkodliwość legalnych używek

Gudrun Heise / Iwona D. Metzner20 maja 2015

Eksperci przedstawili II alternatywny raport dotyczący narkotyków i narkomanii. Nie szczędzili przy tym krytyki pod adresem rządu: wiele deklaracji, żadnych pozytywnych skutków.

Symbolbild Trinken Alkoholismus
Zdjęcie: Fotolia/lassedesignen

Alternatywny raport dotyczący narkotyków i narkomanii ukazuje się prawie równolegle do rządowego raportu dotyczącego tej samej kwestii. Zostanie on przedstawiony w najbliższy piątek (21.05.2015). - Nasz raport ma służyć pomocą przy wdrażaniu w praktyce wiedzy zaczerpniętąej z badań nad uzależnieniami i nad prewencją - wyjaśnił Heino Stoever, przewodniczący organizacji AKZEPT e.V. i współautor raportu.

Najważniejszym postulatem zawartym w alternatywnym raporcie jest wprowadzenie całkowitego zakazu promowania legalnych narkotyków jak alkohol i tytoń. Niemcy zajmują niechlubne czołowe miejsce na świecie, jeśli chodzi o liczbę automatów z papierosami; jest ich w całym kraju ogółem 400 tysięcy. – Rokrocznie odnotowujemy ponad 100 000 zgonów na skutek palenia papierosów i ponad 40 000 na skutek nadużywania alkoholu – wylicza Stoever. Do przypadków tych zalicza on choroby organiczne, wypadki drogowe spowodowane przez nietrzeźwych kierowców a także przemoc domową.

Tytoń jest legalnym narkotykiem. Rokrocznie umiera wskutek palenia papierosów prawie sto tysięcy osóbZdjęcie: Colourbox

- To są główne zagadnienia. Do tego dochodzą poważne problemy stosunkowo niewielkiej grupy osób uzależnionych od heroiny i metamfetaminy (Crystal Meth).

Wzrosła liczba przypadków śmiertelnych

Według Marlene Mortler, pełnomocniczki rządu ds. narkomanii oraz prezesa Federalnego Urzędu Kryminalnego Holgera Muencha, znów wzrosła liczba przypadków śmiertelnych związanych z zażywaniem opioidów (m.in. heroiny).

Stoever jest przekonany, że do tego problemu można podejść bardziej ofensywnie. Wskazuje przy tym na Naloxone (lek opioidowy używany głównie w lecznictwie zamkniętym, DW). Podawanie tego antagonisty opiatów (czynnik blokujący, DW) jest szeroko rozpowszechnione w Anglii, Kanadzie i USA . Lek ten wydaje się rodzinie lub przyjaciołom narkomanów, żeby w razie potrzeby mogli go podać uzależnionemu. Stoever oczekuje od rządu wydania pozwolenia na wprowadzenie leku Naxolone na rynek w RFN.

Heino Stoever, ekspert ds. narkotyków z Wyższej Szkoły Zawodowej we Frankfurcie nad MenemZdjęcie: Fachhochschule Frankfurt

Bardzo niebezpieczny narkotyk Crystal Meth

Jeśli chodzi o metamfetaminę (Crystal Meth), w 2014 roku prawie nic się nie zmieniło w Niemczech w zachowaniach konsumentów narkotyku. Substancja ta jest nadal szeroko rozpowszechniona zwłaszcza na południu Niemiec, na bawarskiej granicy z Czechami i Saksonią. – Musimy koniecznie włączyć konsumentów tego narkotyku do programu prewencyjnego. Musimy zorganizować okrągłe stoły – postuluje Stoever. - Co rusz ludzie pytają nas jak reagować na tę sytuację?

Istnieje wysokie zapotrzebowanie na Crystal Meth, który nie tylko robi dzień z nocy, lecz również wywołuje w organizmie ogromne spustoszenia, wyjaśnia ekspert.

Zażywanie Crystal Meth rozpowszechniło się tymczasem także w wyższych warstwach społecznych, gdzie zażywa się go w celach pobudzających.

Niekończąca się dyskusja na temat marihuany

Również marihuana znajduje się w samym centrum uwagi. Eksperci nadal dyskutują na temat jej zalegalizowania. – Musimy stworzyć koniecznie dojrzały, racjonalny model dostępu do marihuany i w odciążyć statystyki policyjne o około 170 000 przypadków – postuluje Stoever. Musimy depenalizować posiadanie marihuany i zaoferować konsumentom legalną opcję.

Ogromny potencjał terapeutyczny marihuany

Innym tematem poruszonym w raporcie w związku z zażywaniem marihuany jest jej stosowanie w celach leczniczych. Według autorów raportu, marihuana medyczna ma ogromny potencjał terapeutyczny. - Powinniśmy go lepiej wykorzystać - uważa Stoever.

Wnioski?

Ekspert nie dostrzega w Niemczech pozytywnego rozwoju w tej dziedzinie. - Zbyt mało korzysta się z praktycznych doświadczeń ekspertów i badaczy. Nie wdraża się żadnych wyników badań i nie stosuje przy opracowywaniu politycznych strategii dotyczącej narkotyków i narkomanii., uważa Stoever.

„Palenie może zabić”

Według Stoevera, w 2014 roku właściwie ograniczono się tylko do deklaracji. – Niemcy i Bułgaria są obok Luksemburga krajami, w których wolno reklamować wyroby tytoniowe i alkoholowe. Na wielkoformatowych billboardach zachęca się do palenia papierosów, a pod spodem umieszcza napis: "Palenie może zabić" – zżyma się ekspert.

Gudrun Heise / Iwona D. Metzner

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej