RBB: Polska kluczowa dla Brandenburgii. Jak jeden region?
9 kwietnia 2026
W 2025 roku z niemieckiego landu Brandenburgia wyeksportowano do Polski towary i usługi o wartości 4,2 mld euro, o 4,9 proc. niż rok wcześniej – podaje portal regionalnej rozgłośni RBB, powołując się na oficjalne statystyki. Polska była najważniejszym kierunkiem eksportu z tego kraju związkowego Niemiec. Do zajmującej drugą pozycję w zestawieniu Holandii wyeksportowano towary i usługi o wartości 2,5 mld euro.
Z kolei import z Polski do Brandenburgii osiągnął wartość 4,4 mld i był o 2,9 proc. niższy niż w 2024 roku. Import z Chin, zajmujących drugie miejsce, wyniósł 3,9 mld euro.
„Liczby te świadczą o ścisłych powiązaniach między gospodarkami Brandenburgii i Polski” – komentuje RBB. I dodaje, że powiązania te są obecnie dużo bardziej złożone, niż sugerowałyby klasyczne schematy, w których Polska postrzegana jest jako tania lokalizacja produkcji lub rynek eksportowy dla produktów z Brandenburgii.
1200 firm z Polski
„Polska jest właściwie kluczowym, niemal decydującym partnerem handlowym dla kraju związkowego Brandenburgii” – mówi cytowana przez RBB minister gospodarki landu Martina Klement. Jak wskazuje, w regionach przygranicznych zdarza się tak, że niektóre rzeczy po jednej stronie granicy mogą być tańsze lub bardziej atrakcyjne niż po drugiej stronie. Jednak „działa to w obu kierunkach”. W tym sensie Brandenburgia i Polska „z pewnością nie są konkurentami, ale bliskimi partnerami” – dodaje minister. „I chcemy nimi pozostać, a nawet jeszcze bardziej zacieśnić współpracę” – deklaruje.
RBB donosi też o pomyśle, jaki pojawił się w regionalnej Izbie Przemysłowo-Handlowej (IHK) Wschodniej Brandenburgii. Dyrektor generalna organizacji Monique Zweig wskazuje, że w 2015 roku w Brandenburgii Wschodniej było tylko około 200 firm, których właściciel lub spółka pochodziła z Polski. Obecnie jest ich już 1200.
Kontrole graniczne dużym wyzwaniem
Zweig chciałaby, żeby Brandenburgia i Polska „naprawdę myślały o sobie jak o jednym regionie” – ze wspólną infrastrukturą czy planowaniem przestrzennym.
Jak dodaje, pierwsze próby realizacji tego pomysłu zawsze kończyły się jednak niepowodzeniem z powodu „jakichś biurokratycznych przeszkód lub przepisów”. Zweig krytykuje przywrócenie tymczasowych kontroli na granicy polsko-niemieckiej. Obecne kontrole są prowadzone zarówno przez stronę niemiecką, jak i polską. „Gdy tylko znów zacznie się budować granice lub wprowadzać jakieś bariery, gospodarka i przemysł nie będą mogły się rozwijać” – mówi Zweig, cytowana przez RBB.
Również minister Klement uważa kontrole graniczne za „szczególne wyzwanie” dla osób dojeżdżających do pracy i dla firm. Nie podziela jednak postulatów dotyczących szybkiego zniesienia kontroli. Jej zdaniem jest to uzależnione od skutecznej ochrony granic zewnętrznych UE. Na razie trzeba „lepiej zarządzać” kontrolami granicznym, aby firmy oraz około 40 tys. osób dojeżdżających codziennie do pracy z Polski do Brandenburgii „przechodziło przez granicę o wiele płynniej” niż ma to miejsce obecnie.