Rocznica wyzwolenia KZ Buchenwald. Napięta atmosfera
12 kwietnia 2026
Tegoroczne uroczystości upamiętniające 81. rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Buchenwald niedaleko Weimaru przebiegały w niedzielę, 12 kwietnia, w napiętej atmosferze.
Przed uroczystościami doszło do kilku kontrowersji. Oprócz dyskusji na temat propalestyńskiej demonstracji i noszenia chusty palestyńskiej na terenie obozu, pojawiły się również protesty przeciwko planowanemu wystąpieniu niemieckiego ministra stanu ds. kultury i mediów Wolframa Weimerapodczas obchodów. Jego wystąpieniu sprzeciwiły się m.in. dwa stowarzyszenia związane z Buchenwaldem. Tłem jest odwołanie Niemieckiej Nagrody Księgarni po tym, jak Weimer kazał usunąć trzy lewicowe księgarnie z listy laureatów, powołując się ogólnie na „ustalenia istotne dla ochrony konstytucji” dotyczące tych księgarni.
Krytyka ministra kultury
Podczas niedzielnych uroczystości jedna z mówczyń bezpośrednio skrytykowała Weimera. – Kiedy księgarnie są dyskredytowane bez dalszego wyjaśnienia, coś zaczyna się chwiać – mówiła pod gromkimi brawami przewodnicząca Międzynarodowego Komitetu Buchenwald-Dora i Komandos (IKBD), Lena Sarah Carlebach. Wskazywała, że są to „subtelne zmiany, gdy kultura staje się podejrzana”.
Przemówieniu Wolframa Weimera w Buchenwaldzie towarzyszyły głośne okrzyki niezadowolenia. Protestujący śpiewali pieśń buchenwaldzką, napisaną w 1938 roku przez więźniów.
Dyrektor Miejsca Pamięci Buchenwald Jens-Christian Wagner skrytykował te protesty jako „podłe i niedemokratyczne”. Wcześniej ubolewał już nad rosnącą polityczną instrumentalizacją upamiętniania, kosztem ostatnich ocalałych więźniów obozów koncentracyjnych.
W niedzielnych uroczystościach wzięło udział dwóch sędziwych ocalałych – 98-letni Polak Alojzy Maciak oraz 99-letni Andriej Moisejenko z Białorusi. Trzech innych nie mogło w ostatniej chwili wyjechać z Izraela z powodu wojny na Bliskim Wschodzie.
Zmierzyć się ze zbrodniami
Przemawiając w Buchenwaldzie, Wagner skrytykował, że nawet w środku społeczeństwa słabnie świadomość tego, jak ważne dla demokratycznego rozumienia siebie jest krytyczne zmierzenie się ze zbrodniami nazistowskimi. Jak zaznaczył, nawet partie demokratyczne bez skrupułów podżegają m.in. przeciwko imigrantom. – Jesteśmy świadkami walki kulturowej przeciwko duchowi oświecenia i cofania się w kulturze pamięci, całkowicie w duchu metapolityki nowej prawicy – wskazywał Wagner.
Jednym z centralnych punktów wydarzenia było wystąpienie znanego w Niemczech komika Hape Kerkelinga, który w bardzo osobisty sposób przypomniał los swojego dziadka – więźnia politycznego osadzonego w Buchenwaldzie. Kerkeling podkreślał, że pamięć o zbrodniach nazistowskich i ich ofiarach stanowi fundament współczesnej demokracji. – Koniec tej pamięci byłby końcem naszej demokracji - powiedział.
Kerkeling wyraził głębokie zaniepokojenie rozwojem sytuacji politycznej w Niemczech. – Jeśli dziś znów umacniają się siły, które zniesławiają naszą kulturę pamięci, to jest to policzek dla wszystkich ofiar i ich potomków – mówił. I dodał, że Buchenwald jest ostrzeżeniem: – Kto dziś odwraca wzrok lub oklaskuje tych, którzy chcą napisać na nowo historię, staje się współwinnym.
Dziesiątki tysięcy ofiar
Po przemówieniach na placu apelowym odbyło się tradycyjne upamiętnienie zamordowanych Sinti i Romów, a przy pomniku żydowskim została odmówiona żydowska modlitwa za zmarłych. Następnie odbyło się międzywyznaniowe upamiętnienie w dawnym małym obozie z udziałem biskupa katolickiego Ulricha Neymeyra i biskupa ewangelickiego Friedricha Kramera, a także przedstawicieli gminy żydowskiej.
W Trzeciej Rzeszy w latach 1937-1945 do obozu koncentracyjnego Buchenwald i jego podobozów deportowano prawie 280 tys. osób, w tym dziesiątki tysięcy Żydów. Według danych miejsca pamięci 56 tys. osób zostało zamordowanych lub zmarło z głodu, na skutek chorób, przymusowej pracy lub eksperymentów medycznych. 11 kwietnia 1945 r. wojska amerykańskie wyzwoliły pozostałych 21 tys. więźniów obozu.
(KNA, EPD/dom)
Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do nas na Facebooku!