Rozwód po brukselsku
19 marca 2010
Komisja Unii Europejskiej chce ułatwić rozwody małżeństwom mieszanym, ryzykując nawet polityczny rozłam we wspólnocie. Unijna komisarz (minister) sprawiedliwości, Viviane Reding, zapowiedziała w piątek (19.03.) w Brukseli prezentację w przyszłą środę projektu ustawy rozwodowej. Po raz pierwszy w historii UE wykorzystać się ma postępowanie, określane mianem «zintensyfikowanej współpracy»: ponieważ nie wszystkie państwa UE popierają ten projekt, będzie on obowiązywał w części z nich.
Oferta dla pozostałych
Aktualnie w inicjatywie chcą wziąć udział takie państwa, jak Austria, Francja, Grecja, Węgry, Włochy, Luksemburg, Rumunia, Słowenia, Hiszpania i Bułgaria. «Inne państwa mogą dołączyć, kiedy tylko zechcą», stwierdził rzecznik komisarz Reding. Zainteresowane państwa mogą same złożyć wniosek o zintensyfikowaną współpracę. Nowa ustawa rozstrzyga o zastosowaniu prawa krajowego w przypadku wystąpienia z wnioskiem rozwodowym przez małżeństwo mieszane.
Właściwość sądu
Obecnie w takich przypadkach często dochodzi do «wyścigu po sądach» na niekorzyść słabszego finansowo małżonka, zauważa rzecznik dodając: «niezbędne jest większe bezpieczeństwo prawne». Dalszy kompromis nie doszedł do skutku także z powodu weta Szwecji, obawiającej się o własne, bardzo liberalne prawo rozwodowe. Jak utrzymuje Komisja UE, obecnie co piąta rozwodząca się para w Europie albo ma różne obywatelstwa, albo mieszka zagranicą. Co roku 140 tysięcy «międzynarodowych» par występuje o rozwód.
ag/jk
red. odp.: Aleksandra Jarecka