1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Rząd Orbana podejrzany o szpiegostwo. UE reaguje

Monika Sieradzka opracowanie
23 marca 2026

Bruksela jest oburzona z powodu przekazywania Moskwie informacji ze spotkań UE. Na celowniku Orbana jest dziennikarz.

Belgia Bruksela 2026 | Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto podczas spotkania unijnych ministrów spraw zagranicznych
Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto miał przekazywać Rosji informacje z unijnych spotkańZdjęcie: Yves Herman/REUTERS

Domniemane przekazywanie wewnętrznych informacji UE przez Węgry do Rosji wywołuje oburzenie w Brukseli. Rzeczniczka Komisji Europejskiej określiła to w poniedziałek (23.03.2026) jako „niezwykle niepokojące”, że węgierski minister spraw zagranicznych mógł informować swojego rosyjskiego odpowiednika o poufnych konsultacjach na szczeblu ministerialnym.

– Relacja zaufania między państwami członkowskimi oraz między nimi a instytucjami jest kluczowa dla pracy UE – powiedziała, dodając: „Oczekujemy więc od rządu węgierskiego wyjaśnienia”.

„Washington Post”: Węgry informują Rosję od lat

Wcześniej amerykański dziennik „Washington Post”, powołując się na byłego węgierskiego pracownika służb specjalnych oraz funkcjonariuszy z innych europejskich krajów, donosił, że rząd premiera Viktora Orbana od lat przekazuje Moskwie informacje o wrażliwych dyskusjach w UE. Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto miał regularnie telefonować do swojego rosyjskiego odpowiednika Siergieja Ławrowa podczas przerw w posiedzeniach UE, informując go o treści tych rozmów.

Gazeta ponadto poinformowała o prawdopodobnym wsparciu rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) dla obecnej kampanii wyborczej Orbana. Zgodnie z tymi doniesieniami, miał on nawet miesiąc temu zaproponować zainscenizowanie zamachu na węgierskiego premiera, aby w ten sposób zagrać na emocjach wyborców.

Na Węgrzech 12 kwietnia odbędą się wybory parlamentarne, w których partia Fidesz pod przewodnictwem Orbana według sondaży może stracić władzę. Rzeczywiste lub domniemane ataki z zewnątrz prawicowy populista wykorzystuje do tego, by przedstawiać swój rząd jako ofiarę.

Afera szpiegowska. Rosjanie podsłuchali niemieckich dowódców

02:13

This browser does not support the video element.

Bliskie kontakty Orbana z Moskwą

W innych państwach UE emocje związane z doniesieniami „Washington Post” były początkowo dość ograniczone. Polski premier Donald Tusk tak napisał na platformie X o domniemanym przekazywaniu informacji: „Mamy już od dawna takie podejrzenia”. To jest powód, dla którego Tusk zabiera głos na posiedzeniach UE tylko w razie absolutnej konieczności — i mówi jedynie to, co niezbędne.

Również unijni dyplomaci podkreślają, że od lat istnieje podejrzenie, iż Węgry przekazują informacje z posiedzeń UE do Rosji. Państwa członkowskie z tego powodu nie dzielą się niektórymi informacjami w szerszym gronie – na przykład w kontekście wsparcia militarnego dla Ukrainy. Orban – pomimo rosyjskiej agresji na Ukrainę – wciąż utrzymuje bliskie kontakty z Moskwą.

Przedstawicielstwo państw członkowskich w Brukseli odmówiło komentarza w tej sprawie. Rzeczniczka przewodniczącego Rady UE, António Costy, powiedziała w odpowiedzi na pytania dotyczące raportu „Washington Post”: „Na ten moment nie mamy komentarza”.

Tymczasem rząd węgierski próbuje skierować dyskusję na inne tory, podkreślając, że informacje na temat domniemanych kontaktów szefa dyplomacji Węgier Petera Szijjarto z Moskwą mogły zostać uzyskane jedynie poprzez podsłuchiwanie tego polityka. „Podsłuch członka rządu to poważny atak na Węgrzech” – napisał premier Viktor Orban na Facebooku. Polecił swojemu ministrowi sprawiedliwości zbadać informacje związane z akcjami podsłuchowymi przeciwko Szijjarto.

Nadszarpnięta reputacja

02:31

This browser does not support the video element.

Dziennikarz śledczy pod ostrzałem

W centrum uwagi znajduje się krytyczny wobec rządu dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi. Twierdzi on, że już w 2024 roku, powołując się na uzyskane nagrania, informował, że Szijjarto w 2020 roku prosił Ławrowa o wsparcie dla swojego politycznego sojusznika, ówczesnego premiera Słowacji Petera Pellegriniego, w jego kampanii wyborczej.

Teraz prorządowa internetowa gazeta „mandiner.hu” twierdzi, że Panyi pomógł zagranicznym służbom wywiadowczym w pozyskaniu informacji o numerach telefonów Szijjarto, aby można go było podsłuchiwać. Wszystko wskazuje na to, że wydając polecenie swojemu ministrowi sprawiedliwości, Orban właśnie do tego nawiązał.

Panyi natomiast napisał na Facebooku, że najwyraźniej był podsłuchiwany. Gazeta „mandiner.hu” powołuje się na nagrania rozmów telefonicznych Panyiego  które miały być przekazane redakcji. Na nagraniach słychać, jak Panyi mówi, że przekazał numer telefonu Szijjarto zagranicznym służbom wywiadowczym.

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>