Sebastian Vettel- ulubieniec Niemców
3 stycznia 2011
Sebastian zaczął ścigać się na torach kartingowych już od 8 roku życia. „Wcześniej jeździł po przydomowym ogrodzie, zanim wyjechał na drogi”, wspominał niedawno w gazecie "Die Welt" jego serdeczny kolega Patrick Lumma, który dzielił pasję motoryzacyjną Sebastiana. Przez 6 lat od 1996 roku obaj jeździli na kartach w teamie KSN z Kerpen pod Kolonią. Tam trenował też wcześniej Michael Schumacher, który był dla Sebastiana prawdziwym idolem.
Pasja przejęta od ojca
Ojciec Sebastiana, Norbert, był też zapalonym kierowcą wyścigowym w lidze amatorskiej. Z czasem, kiedy zauważył, że jego syn interesuje się wyścigami, sprzedał auto wyścigowe i kupił w zamian karawan mieszkalny. Karawanem tym podróżował z synem i całą rodziną od jednego toru wyścigowego do drugiego. Utalentowany syn brał przecież udział w wyścigach kartingowych w Monaco, we Francji, Włoszech i Danii.
Skromny do przesady
Kariera Sebastiana zwanego przez kolegów „Seppi” przebiegała jak „bajkowa opowieść”, uważa Patrick Lumma. W 2006 roku został kierowcą testowym zespołu BMW Sauber, a już w rok później zadebiutował w Formule 1. W swoim pierwszym występie, w wieku 19 lat, wypadł bardzo dobrze, zajmując 8. miejsce.
„Przy tym był zawsze uosobieniem spokoju i skromności”, wspominał na łamach dziennika "Die Welt" Patrick Lumma. Skromność wszczepił mu ojciec, który woził syna na wyścigi albo karawanem mieszkalnym, albo korzystając z tanich lotów.
Baby Schumi
Kiedy w 2008 roku w zespole Toro Roso (siostrzany team Red Bulla) wygrał wyścig na mokrym torze w Monza we Włoszech, media zaczęły go nazywać „Baby Schumi”. Inna rzecz, że Michael Schumacher był zawsze dla Vettla idolem. Nie mniej jednak nie chciał być z nim porównywany.
Pole Position
Od 2009 roku jest zawodnikiem Red Bulla. W 2010 roku zadziwił świat wywalczając aż dziesięciokrotnie pole position, dorównując tym samym Francuzowi Alainowi Prostowi - czterokrotnemu mistrzowi świata oraz Ayrtonowi Sennie - trzykrotnemu mistrzowi. Ostatecznie wygrał 5 wyścigów, w tym najważniejszy, kończący rok Grand Prix Abu Zabi, zapewniając sobie tym samym mistrzowski tytuł. Sebastian Vettel startował dotychczas w 62 wyścigach F1- dziesięć z nich wygrał, w tym pięć w sezonie 2010.
Alexandra Jarecka
Red.odp.: Bartosz Dudek