1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PanoramaNiemcy

Sepsa. Niedocenione zagrożenie, które zabija tysiące

Alexandra Jarecka opracowanie
11 września 2025

Sepsa, potocznie zwana zakażeniem krwi, to najczęstsza przyczyna zgonów w przebiegu infekcji. W Niemczech umierają na nią co roku dziesiątki tysięcy osób.

Ampułka z próbką krwi
Ampułka z próbką krwiZdjęcie: Pond5 Images/IMAGO

Sepsa nie jest zatruciem w klasycznym rozumieniu, lecz bierze się stąd, że organizm w walce z infekcją zaczyna wyniszczać samego siebie. To najcięższa postać zakażenia. Gdy drobnoustroje przenikają do układu limfatycznego i krwionośnego, układ odpornościowy reaguje gwałtownym wyrzutem substancji obronnych. Ta nadmierna reakcja sprawia, że atakowane są nie tylko patogeny, lecz także własne komórki i kluczowe narządy.

Wbrew powszechnemu przekonaniu sepsa nie zawsze zaczyna się od widocznej, ropiejącej rany czy rozdrapanego ukąszenia komara. Źródło zakażenia może kryć się wewnątrz organizmu. Jak podaje Instytut Roberta Kocha, najczęściej sepsa rozwija się na skutek infekcji płuc, jamy brzusznej lub dróg moczowych. Jej sprawcami bywają bakterie, takie jak staphylococcus aureus czy escherichia coli, ale również grzyby i wirusy.

Jakie objawy?

Sepsa daje bardzo niespecyficzne objawy i trudne do odróżnienia od zwykłego przeziębienia czy grypy. Do sygnałów ostrzegawczych należą m.in. gorączka, dreszcze, duszności, przyspieszone tętno, silne bóle, skrajne poczucie osłabienia oraz dezorientacja. W świadomości wielu osób wciąż funkcjonuje obraz „czerwonej kreski” biegnącej w stronę serca. Według Fundacji Sepsy taki objaw oznacza zapalenie naczyń limfatycznych, które rzeczywiście może prowadzić do sepsy, lecz wcale nie musi. Co więcej – u większości chorych na sepsę ten symptom w ogóle się nie pojawia.

Skutki uboczne

Sepsa może prowadzić do niewydolności krążenia z nagłym spadkiem ciśnienia krwi. Taki wstrząs septyczny często kończy się niewydolnością wielu narządów i zgonem – zwłaszcza wtedy, gdy objawy nie zostaną rozpoznane i leczone na czas. Nawet przy najlepszej terapii przeżywa go jedynie około połowa pacjentów. W innych przypadkach konieczne bywają amputacje lub poważne zabiegi chirurgiczne, a choroba pozostawia po sobie uszkodzenia narządów, m.in. serca czy nerek. Do długotrwałych następstw zalicza się również uszkodzenia mózgu i układu nerwowego. Skutkami ubocznymi sepsy mogą być m.in. znaczna utrata wydolności organizmu, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, kłopoty ze wzrokiem i mową, problemy z równowagą oraz przewlekłe bóle.

Nie można też lekceważyć skutków psychicznych w postaci ewentualnej depresji czy zespółu stresu pourazowego.

Według badania przeprowadzonego przez klinikę uniwersytecką Charité w Berlinie i Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Jenie, aż trzy czwarte osób, które przeżyły sepsę, cierpi na nowe zaburzenia pamięci, problemy psychiczne lub fizyczne powikłania.

Zbyt liczne przypadki śmiertelne 

Sepsa jest trzecią najczęstszą przyczyną zgonów po chorobach układu krążenia i nowotworach.

Dane dot. zachorowań różnią się w zależności od źródła. Według kampanii „Deutschland erkennt Sepsis” (Niemcy rozpoznają sepsę) co roku co najmniej 230 000 osób w Niemczech zapada na sepsę, z czego co najmniej 85 000 umiera.

Niemiecka Fundacja Sepsy szacuje liczbę zgonów na około 140 000 rocznie. Ponadto około trzech czwartych osób, które przeżyły sepsę, doświadcza długotrwałych następstw. Niemieckie Towarzystwo Sepsy podało, że w 2022 roku liczba zgonów z powodu sepsy wyniosła co najmniej 65 000.

Każdego roku w niemieckich szpitalach leczonych jest od około 320 000 do pół miliona przypadków sepsy. Według Niemieckiej Fundacji Sepsy śmiertelność wynosi około 30 procent. Eksperci szacują, że w Niemczech można by uniknąć około 20 000 zgonów rocznie.

Sepsa u Georga Winterlinga doprowadziła do amputacji przedramion i nóg Zdjęcie: Yasser Berenjkoub/DW

Grupy ryzyka

Najczęściej sepsa dotyka osoby powyżej 65. roku życia, dzieci poniżej pierwszego roku życia, a także osoby z przewlekłymi chorobami, takimi jak schorzenia płuc i serca, nowotwory, choroby nerek czy cukrzyca. Zwiększone ryzyko dotyczy również pacjentów z osłabionym układem odpornościowym.

Jak zapobiec sepsie?

Oprócz podstawowych zasad higieny, takich jak mycie rąk czy staranna pielęgnacja ran i zakażonych ukąszeń owadów, ważne są także profilaktyczne szczepienia m.in. przeciw grypie, COVID-19 czy pneumokokom, które chronią przed bakteryjnym zapaleniem płuc. Kluczowe znaczenie ma jednak wczesne rozpoznanie sepsy i szybka reakcja. Naukowcy pracują obecnie nad cyfrowymi narzędziami, które mają pomóc w jej skuteczniejszym wykrywaniu.

W sobotę (13.09.2025) obchodzony jest Światowy dzień sepsy. 

(AfP/jar)      

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>