1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
SpołeczeństwoAmeryka Północna

„Social media zniszczyły mi dzieciństwo”. Proces w USA

Dagmara Jakubczak opracowanie
17 lutego 2026

W pierwszym tego rodzaju procesie w Stanach Zjednoczonych ławnicy muszą zdecydować, czy platformy mediów społecznościowych zostały zaprojektowane tak, aby uzależniać. Powódka uważa, że zrujnowano jej dzieciństwo.

W USA trwa proces dotyczący uzależniającego działania mediów społęcznościowych
Powódka w USA twierdzi, że media społecznościowe zniszczyły jej dzieciństwo i uzależniły (zdjęcie ilustracyjne)Zdjęcie: Olgaddemina/Pond5 Images/IMAGO

W wieku 6 lat oglądała filmy na YouTube, a potem założyła konto na Instagramie – wiele lat przed osiągnięciem wymaganego wieku. Potem przyszła kolej na Snapchat i TikTok. Obecnie 20-letnia młoda kobieta, występująca pod inicjałami KGM, pozwała sieci społecznościowe w USA. Stawka w tym procesie może być bardzo wysoka. 

„Pułapki” dla młodych użytkowników

Zarzut KGM brzmi: platformy zostały specjalnie zaprojektowane tak, aby uzależniały, na przykład poprzez możliwość „niekończącego się przewijania” (tzw. scrollingu), dzięki czemu jednym ruchem palca można przejść do kolejnych postów, co nigdy się nie kończy. Skutkiem tego były dla niej depresja, stany lękowe i niezadowolenie z własnego ciała.

Nadmierne i problematyczne korzystanie z mediów społecznościowych przez KGM zmieniło przebieg jej dzieciństwa, co podkreślił jej adwokat Joseph VanZandt podczas rozprawy.

Podczas przesłuchania powódka sama wskazała między innymi, że filtry na Instagramie, które zmieniają wygląd ludzi na zdjęciach, doprowadziły do niezadowolenia z własnego ciała. Gdy ktoś opublikował nieprzetworzone zdjęcie jej twarzy, wpadła w panikę. Algorytmy podsuwały jej również porady, takie jak spożywanie tylko jednego ogórka dziennie w celu utraty wagi.

Zarzut powódki brzmi: platformy zostały specjalnie zaprojektowane tak, aby uzależniałyZdjęcie: David Gray/AFP

Snapchat i Tiktok chciały ugody

KGM wniosła pozew przeciwko Instagramowi, Youtube, Snapchatowi i Tiktokowi. Kilka tygodni przed rozpoczęciem procesu w Los Angeles firmy stojące za Snapchatem i Tiktokiem zawarły ugodę z powódką. Instagram i Youtube chcą jednak rozstrzygnąć zarzuty w sądzie. Ponieważ Instagram jest częścią koncernu Facebook Meta, w środę (18.02.2026) ma zeznawać również szef firmy Mark Zuckerberg.

Dla gigantów internetowych stawka jest wysoka. W amerykańskim systemie prawnym toczą się setki podobnych spraw. Proces w Los Angeles jest pierwszym testem, czy takie zarzuty mogą odnieść sukces przed amerykańskimi sądami.

W Stanach Zjednoczonych pojawiają się porównania do procesów przeciwko przemysłowi tytoniowemu, w których zarzucano firmom celowe ukrywanie przed klientami informacji o uzależniającym działaniu papierosów. Koncerny zapłaciły ostatecznie miliardy dolarów na rzecz kosztów opieki zdrowotnej i ograniczyły reklamę.

„Przepis nie zwalnia z odpowiedzialności”

Platformy mediów społecznościowych są w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze chronione przed pozwami. Powodem jest przepis znany pod nazwą Sekcja 230 ustawy Communications Decency Act (Ustawa o Przyzwoitości w Komunikacji). Zasadniczo stanowi on, że platformy nie mogą być ścigane za treści publikowane przez użytkowników. To właśnie zwolnienie z odpowiedzialności umożliwiło rozwój serwisów takich jak YouTube czy Facebook.

Również w postępowaniu w Los Angeles firmy początkowo próbowały uniknąć procesu, powołując się na sekcję 230. Wnioskowały o oddalenie pozwu.

Argumentowały, że nawet jeśli KGM poniosła szkodę, spowodowały ją filmy i posty innych użytkowników. Sędzia Carolyn Kuhl miała jednak inne zdanie: nie oznacza to, „że nie można ponosić odpowiedzialności za szkody wynikające ze sposobu zaprojektowania danej funkcji”.

W niniejszej sprawie zaś istnieją przesłanki, że funkcje Instagrama skłoniły KGM do kompulsywnego oglądania filmów.

KGM wniosła pozew przeciwko Instagramowi, Youtube, Snapchatowi i TiktokowiZdjęcie: Jakub Porzycki/NurPhoto/picture alliance

Wysoka poprzeczka dla powódki

Podczas procesu poprzeczka dla powódki zawieszona jest dość wysoko. Ona i jej prawnicy muszą przekonać ławę przysięgłych, że funkcje Instagrama oraz YouTube były istotnym czynnikiem wpływającym na problemy psychiczne powódki. Meta odpowiada jednak: „Dowody pokażą, że na długo przed rozpoczęciem korzystania z mediów społecznościowych borykała się ona z wieloma poważnymi i trudnymi wyzwaniami”.

Na początku procesu prawnicy Meta argumentowali, że problemy psychiczne powódki wynikały z przemocy i rozbicia rodziny. Zwracają również uwagę, że u KGM nie zdiagnozowano uzależnienia od mediów społecznościowych.

Szef Instagrama Adam Mosseri, który składał zeznania wcześniej, jeszcze przed Zuckerbergiem, zaprzeczył, że platformy społecznościowe wywołują uzależnienie. Użytkownicy mogą wprawdzie uzależnić się od nich tak samo jak od serialu telewizyjnego, ale nie są „klinicznie uzależnieni” – powiedział według „New York Timesa”. Meta odnosi się również do środków wprowadzonych na przestrzeni lat w celu ochrony młodych użytkowników, takich jak specjalne konta dla nastolatków i funkcje nadzoru dla rodziców.

Adwokat platformy wideo Youtube, należącej do Google, twierdzi natomiast, że nie należy ona do kategorii mediów społecznościowych, ale jest raczej usługą streamingową, taką jak Disney+ lub Netflix.

Bruksela widzi mechanizmy uzależniające

W Europie podobne zarzuty obecnie dotyczą platformy Tiktok. Według wstępnych wyników dochodzenia UE ta aplikacja wideo narusza prawo europejskie. Konkretnie chodzi o mechanizmy uzależniające, na przykład silnie spersonalizowane rekomendacje i nieprzerwane automatyczne odtwarzanie filmów.

W swoim wstępnym dochodzeniu Komisja Europejska stwierdziła, że konstrukcja Tiktok stale „nagradza” użytkowników nowymi treściami, pobudzając w ten sposób chęć dalszego przewijania. Tymczasem w Australii od połowy grudnia obowiązuje surowy zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla wszystkich osób poniżej 16. roku życia.

(DPA/jak)

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej