1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Sondaż: AfD na prowadzeniu

8 maja 2026

Gdyby w najbliższą niedzielę w Niemczech odbyłyby się wybory parlamentarne, wygrałaby AfD – wynika z sondażu.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz Zdjęcie: Florian Gaertner/photothek.de/picture alliance

Oczekiwania wobec niemieckiego rządu nie mogły być większe, gdy 6 maja 2025 roku władzę objęła koalicja partii konserwatywnych CDU/CSU oraz socjaldemokratycznej SPD. I to sam kanclerz oraz przewodniczący CDU Friedrich Merz zawiesił poprzeczkę najwyżej.

Najwyższym priorytetem miało być ożywienie gospodarcze. Już w ciągu kilku miesięcy obywatele mieli odczuć, że Niemcy ruszają do przodu – obiecywał kanclerz w swoim pierwszym exposé rządowym i zapowiadał na jesień szeroko zakrojone reformy.

Ludzie są sfrustrowani

Po roku rządów Friedrich Merz z goryczą przyznaje, że takiego kraju jak Niemcy nie da się przestawić na nowe tory w ciągu kilku miesięcy. Jego koalicja jest podatna na konflikty i znacznie wolniejsza, niż oczekiwano, ze względu na długotrwałe poszukiwanie kompromisów. Gospodarka nie nabiera rozpędu. W kraju rozczarowanie pracą rządu jest ogromne.

Łącznie 86 proc. Niemców jest niezadowolonych z pracy obecnego rządu – wynika z aktualnego sondażu „Deutschlandtrend” dla telewizji ARD. Tak wysoki poziom niezadowolenia jest rekordowy. W ramach sondażu „Deutschlandtrend”, który jest prowadzony od 1997 roku, jeszcze żaden rząd Niemiec nie został tak negatywnie oceniony po roku sprawowania władzy.

Wiele projektów i ustaw

Statystyki rządu wcale nie wyglądają tak źle. Kanclerz i jego gabinet spotykali się łącznie 41 razy i skierowali na drogę legislacyjną 557 projektów, z czego 175 stanowiły projekty ustaw. Dotyczyły one przede wszystkim migracji, gospodarki i energii, bezpieczeństwa i obrony oraz pracy i spraw socjalnych. Jednak w obliczu nadal trudnej – zwłaszcza gospodarczo – sytuacji Niemiec, to obywatelom nie wystarcza.

86 proc. obywateli jest niezadowolonych z tego, co rząd do tej pory zrealizował. Krytyka nie dotyczy jednak wyłącznie treści działań. Wyborcy przyznają rządowi złe oceny także za komunikację z obywatelami oraz za współpracę wewnątrz rządu.

AfD na czele

Tylko 44 proc. ankietowanych uważa, że koalicja CDU/CSU i SPD powinna pozostać u władzy do kolejnych planowych wyborów parlamentarnych w 2029 roku. Przeciwko przedwczesnemu zakończeniu rządów są wyłącznie wyborcy partii rządzących oraz wyborcy Zielonych.

A co, gdyby doszło do przedterminowych wyborów? Według sondażu chadecja CDU/CSU i SPD nie miałyby już większości. Po raz pierwszy najsilniejszą partią byłaby Alternatywa dla Niemiec (AfD) – partia, która jest klasyfikowana jako częściowo skrajnie prawicowa. Na AfD głosowałoby 27 proc. wyborców. W porównaniu z kwietniem to wzrost o dwa punkty procentowe.

Chadecja straciła w porównaniu z kwietniem dwa punkty procentowe i obecnie cieszy się poparciem 24 proc. SPD utrzymuje poparcie na poziomie 12 proc., Lewica ma 10 proc., a Zieloni z wynikiem 15 proc.  (+1 punkt procentowy) wypadają nieco lepiej niż ostatnio. FDP (liberałowie) z poparciem 4 proc. oraz określany jako lewicowo-populistyczny Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) z 3 proc. nie przekroczyłyby progu wyborczego i nie weszłyby do Bundestagu.

Jeszcze lepsze wyniki AfD osiąga w sondażach w Saksonii‑Anhalt, gdzie we wrześniu odbędą się wybory do parlamentu krajowego. Według Infratest Dimap AfD mogłaby tam obecnie liczyć na 41 proc. głosów. Rządząca obecnie CDU pozostaje daleko w tyle z wynikiem 26 proc.

Czy uda się zwrot?

Chadecki kanclerz Friedrich Merz nie widzi alternatywy dla koalicji z SPD i chce z nią kontynuować rządy. Po przedstawieniu w kwietniu projektu ustawy o reformie systemu ochrony zdrowia, jeszcze przed letnią przerwą mają zostać omówione założenia reformy emerytalnej. Do końca roku ma powstać duża reforma podatku dochodowego, która ma odciążyć przede wszystkim osoby o niskich i średnich dochodach. Jednak wciąż nie ma rozwiązania kwestii jej finansowania. SPD chce wyższych podatków dla bogatych, czemu chadecja się sprzeciwia.

W sondażu respondenci wskazują, że priorytetami powinny pozostać gospodarka, sprawy społeczne i migracja. Wyrażają jednak niewielką nadzieję, że koalicja zdoła w tych obszarach wiele zmienić.

Podczas gdy w czerwcu 2025 roku jeszcze ponad połowa respondentów wierzyła, że koalicja Merza pobudzi gospodarkę, obecnie jest to mniej niż zaledwie połowa tej grupy. Wówczas ponad jedna trzecia była zdania, że koalicja zapewni większe bezpieczeństwo socjalne – teraz jest to zaledwie jedna czwarta. Skutecznej kontroli migracji oczekuje od rządu jedna trzecia badanych, zeszłego lata było to jeszcze 59 proc.

Rządy w wyjątkowej sytuacji

W ostatnich wywiadach Friedrich Merz wskazywał, że żaden kanclerz przed nim nie musiał mierzyć się z tak trudnymi warunkami. Świat – w obliczu globalnych kryzysów i wojen – znajduje się w historycznej sytuacji nadzwyczajnej – mówił. Obywatele nie chcą jednak uznawać tych trudnych okoliczności za okoliczność łagodzącą. Więcej niż sześć na dziesięć pytanych osób uważa działania rządu w obecnych warunkach kryzysowych za nieadekwatne.

Zadowolenie z kanclerza Merza deklaruje jedynie 16 proc. respondentów – to najniższy wynik dla kanclerza w historii sondażu „Deutschlandtrend”. Osiem na dziesięć osób krytykuje jego komunikację. Trzy czwarte ma wątpliwości, czy potrafi dobrze prowadzić kraj w dobie kryzysu. Siedem na dziesięć osób kwestionuje jego predyspozycje do sprawowania urzędu kanclerza. Lepsze wyniki Merz osiąga jedynie wśród zwolenników partii chadeckich.

USA, Iran i Bundeswehra

Na koniec spojrzenie na dwa aspekty polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Niemiecka marynarka wojenna ma dwa swoje okręty na Morzu Śródziemnym. Z Kilonii wypłynął minowiec „Fulda”. Ponadto przygotowywany jest do ewentualnego użycia okręt zaopatrzeniowy „Mosel”, który obecnie przebywa na Morzu Egejskim. W przypadku międzynarodowej misji morskiej w cieśninie Ormuz u wybrzeży Iranu, po zakończeniu działań wojennych, okręty te mają być szybko gotowe do użycia. W sondażu co drugi respondent uważa udział marynarki w takiej misji za słuszny, przy czym opinie różnią się w zależności od sympatii partyjnych.

Choć relacje między prezydentem USA Donaldem Trumpem a kanclerzem Merzem początkowo wydawały się harmonijne, ostatnio pojawiły się wyraźne różnice zdań. Niemcy uważają za właściwe, że Merz reprezentuje własne stanowiska. Niezależnie od preferencji partyjnych są zdania, że rząd Niemiec powinien trwać przy swoich pozycjach, nawet jeśli miałoby to rozzłościć Donalda Trumpa. Tylko co piąty pytany opowiada się za bardziej powściągliwym działaniem Niemiec w sporach międzynarodowych, aby nie prowokować Trumpa.

Reprezentatywny sondaż „Deutschlandtrend” dla telewizji ARD przeprowadził instytut badania opinii Infratest Dimap. Od 4 do 6 maja 2026 roku uczestniczyło w nim 1303 uprawnionych do głosowania obywateli Niemiec.

Artykuł ukazał się pierwotnie na stronach Redakcji Niemieckiej DW