Spór o test dla cudzoziemców
10 lipca 2008
O obywatelstwo niemieckie najczęściej występują Turcy, co jest naturalną konsekwencją faktu, że są najliczniejszą grupą wśród cudzoziemców żyjących w Niemczech. Stanowią aż 25,5 % ogółu obcokrajowców . Aby ułatwić im naturalizację rząd wydał ostatnio broszurę pod tytułem „ Droga do otrzymania obywatelstwa”. Akcja rządu jest na czasie, bowiem po zmianie prawa obywatelskiego w Niemczech latem ubiegłego roku, od 1 września br. obowiązywać będzie test, który ubiegający się o naturalizację muszą zdać. Pełnomocnik rządu do spraw integracji Maria Böhmer uważa, iż taki test w niczym nie narusza międzynarodowych standardów:
- Bez względu na to, czy wyrastało się w Niemczech, czy też przybyło do Niemiec niedawno i chce się otrzymać obywatelstwo – nam zależy na tym, abyśmy w naszym kraju mieli świadomych obywateli, którzy korzystają z przysługujących im praw i znają ciążące na nich obowiązki.
Turcy krytykują
Złe zdanie o teście mają środowiska tureckie. Przeszkadza im sam fakt, że przyznanie obywatelstwa uzależniane jest od zdania egzaminu. Pełnomocnik rządu do spraw integracji uważa, iż pytania testu są proste i 80 procent uczestników odpowie na nie bez specjalnego przygotowania.
Przewodniczący Gmin Tureckich w Niemczech Kenan Kolat należy do najzagorzalszych krytyków testu:
- Zauważamy od 1990 roku, że wznoszone są coraz inne przeszkody – np. test z niemieckiego. Nie mamy nic przeciwko testowi, ale cały czas podnosi się poprzeczkę. Teraz wchodzi test obywatelski. Ludzie mówią: cały czas nas się sprawdza. Zamiast tego testu powinno się ludzi pozyskiwać dla Republiki Federalnej Niemiec; zamiast stale się czegoś domagać, powinno się robić oferty.
Liczy się tylko wiedza
Z taką interpretacją władze niemieckie się nie zgadzają. Wszystkie pytania testu dotyczą ogólnej wiedzy o Niemczech. W teście nie ma żadnych pytań dotyczących poglądów, nastawienia politycznego i tym podobnych. Są tylko pytania sprawdzające znajomość realiów politycznych, tak by ubiegający się o obywatelstwo miał podstawową wiedzę o konstytucji, o głównych zasadach politycznych i o wartościach. Pełnomocnik rządu Maria Böhmer:
- Konstytucja, a o nią chodzi przecież, jeśli przyjmuje się obywatelstwo, jest bardzo istotna. Przyjmując niemieckie obywatelstwo trzeba wiedzieć za czym się opowiadam, stąd też znajomość jej tekstu jest nieodzowna, nie mówiąc już o tym, że ma to także efekt kształtujący tożsamość.
Na razie odbywają się szkolenia, wykłady, odczyty, których organizacją zajmują się placówki oświaty dorosłych. Informacją o nich urzędy do spraw cudzoziemców, organizacje charytatywne, ale także plakaty uliczne i reklama na przystankach metra.