Sueddeutsche Zeitung: Tusk w defensywie
27 sierpnia 2013
"Od miesięcy lider liberalno-konserwatywnej PO jest wystawiony na ciężkie ataki narodowo-katolickiej opozycji i sympatyzujących z nią gazet. Zmasowaną obronę widać rzadko. Jest też ona trudna do zorganizowania, bo ataki nie są raczej kierowane przeciwko konkretnym projektom. Zwykle chodzi o lansowanie ogólnej frustracji przeciwko »tym na górze«. »Ci na górze« są odpowiedzialni za wszystko, co nie funkcjonuje jak trzeba, na przykład za koniunkturę w UE" - pisze "Sueddetusche Zeitung" dodając, że Jarosław Kaczyński i jego partia "stwarzają obecnie wrażenie jakoby pełni żądzy czynów byli gotowi do przejęcia rządów". Niemiecka gazeta informuje przy tym, że PiS pochwalić się może niemal dziesięcioprocentową przewagą w sondażach. "To z pewnością jest spowodowane nie tylko tym, że wielu obywateli dąsa się na bolesne reformy systemu emerytalnego i służby zdrowia. Powodem jest też, że Tusk jest w swojej własnej partii pod presją i dlatego raczej rzadko przechodzi do działania" – uważa autor analizy. Klaus Brill wyjaśnia przy tym niemieckiemu czytelnikowi tło konfliktu Tuska z Gowinem. Porażka premiera w kwestii uchwalenia ustawy o partnerstwie związków (także homoseksualnych) "rozczarowała przy tym nową, wielkomiejską klasę średnią. W czasie wyborów na pewno nie zagłosuje ona na Kaczyńskiego, ale tylko jej absencja u urn wyborczych może spowodować klęskę Tuska".
SZ uważa, że dotychczasowych wyborców PO zniechęca także niezdecydowany kurs premiera w sprawie pogłosek o rzekomej dymisji ministra Rostowskiego i referendum mającego na celu odwołanie prezydent Warszawy. Hanna Gronkiewicz-Waltz "jak dotąd nadaremnie czeka na silne wsparcie swojego bossa. Tusk opiera się i otwiera pole do spekulacji, czy wstrzymuje on w ten sposób partyjnych kolegów od wybicia się czy też waha się przed przystąpieniem do batalii. Wśród wyborców nie pomoże mu prawdopodobnie ani jedno ani drugie" - podsumowuje Sueddeutsche Zeitung.
Bartosz Dudek
red. odp. Małgorzata Matzke