1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

040209 Playmobil Spielzeug

mm4 lutego 2009

Playmobil jest po LEGO i Mattel trzecim co do wielkości producentem zabawek na świecie - i obchodzi właśnie 35-lecie powstania.

Imitacja dorosłego świata - Playmobil- figurka robotnika drogowego z młotem pnaumatycznym i kompresorem
Imitacja dorosłego świata - PlaymobilZdjęcie: dpa zb

Zabawki duńskiej firmy LEGO wszechobecne na całym świece – w Niemczech od 35 lat muszą walczyć z poważną konkurencją – klockami i figurkami firmy Playmobil. Prawie każde dziecko zna te maleńkie postacie - figurki Playmobil, małe plastikowe ludziki, którym ruszają się ręce i nogi i które tymczasem zaludniają już kompletne światy dziecięcych zabaw: statek piratów, cyrk, gospodarstwo rolne czy szpital.

Pierwsze z nich przyszły na świat 35 lat temu za sprawą Hansa Becka, który zmarł pod koniec stycznia 2009 w wieku 79 lat.

Firma swój sukces zawdzięcza nie tylko dobrej jakości produktów lecz także przekazywaniu pozytywnego wizerunku świata.Zdjęcie: Playmobil

Po raz pierwszy wyszły one do publiczności przy okazji norymberskich targów zabawek w roku 1974 – we własnym firmowym salonie. Wtedy były absolutną nowości – dziś po 35 latach Playmobil jest po LEGO i Mattel trzecim co do wielkości producentem zabawek na świecie.

-”Playmobil bawiłem się przez całe dzieciństwo. To były moje pierwsze zabawki i towarzyszyły mi bardzo długo – wspomina dorosły mężczyzna. "W porównaniu z tym, co jest obecnie kiedyś figurki były bardzo proste, nie miały tylu kolorów - były zielone, niebieskie, czerwone i żółte. Z policjanta można było wtedy zrobić Indianina, każda figurka mogły być kimś innym."

Takie możliwości dają i dzisiejsze figurki – z obracającymi się głowami i ruchomymi kończynami, – choć obecnie są bardziej kolorowe i mają więcej szczegółów. Ubrane mogą być w kombinezon narciarski czy suknię ślubną.

Sukces z ...biedy

Oficjalną grupą docelową Playmobil są dzieci we wieku od 3 do 10 lat. Lecz wielu dorosłych pozostało im także wiernym.

Rzadko kto wie, że te 7-centymetrowe figurki powstały …z biedy. Firma zabawkarska „geobra Brandstaetter” wpadła w tarapaty finansowe na skutek kryzysu energetycznego w latach 70.

Ponieważ podskoczyły wtedy ceny ropy potrzebnej do wyrobu tworzyw sztucznych trzeba było się rozejrzeć za tańszymi, prostszymi rozwiązaniami - tak narodziły się drobne figurki Playmobil – jak wyjaśnia Oswald Bayer, ówczesny szef działu sprzedaży.

-"Ludziki te były tak sympatyczne, że przypadły do gustu dzieciom i wywołały istną kolekcjonerską pasję. Na początku asortyment składał się z 19 modeli, przy pomocy których można było jednak kreować świat: Indian, rycerzy, budowlańców."-mówi.

Główna fabryka Playmobil mieści się w Dietenhofen koło NorymbergiZdjęcie: AP

Przyjazny wizerunek świata

Przy ich pomocy dzieci mogły ze wszystkimi szczegółami odgrywać sytuacje z dorosłego świata: figurki mogły coś trzymać w rękach, siadać w samochodzie czy na krzesłach. Lecz na samym początku nikt jeszcze nie wierzył w wielkie powodzenie tych zabawek. Bilans 35 lat wykazuje jednak, że taśm produkcyjnych zeszło ponad 2 miliardy figurek.

Dzieci nie są jedynie odbiorcami tych zabawek, lecz także elementem inspirującym, kiedy piszą do firmy listy z prośbą o wykreowanie jakiejś postaci. W dziale projektów bada się wtedy, czy możliwa i opłacalna jest realizacja i czy jest po myśli firmy. Playmobil ma bowiem także swą filozofię i jasno sformułowane zasady, jak wyjaśnia dyrektor organizacyjna Andrea Schauer:

-„Zasadą jest, że nasze postacie oddają wszystko, co ważne jest dla dzieci. Nie ma tam natomiast miejsca dla żadnych form przemocy czy dyskryminacji mniejszości. Nie chcemy dostarczać materiału, aby dzieci mogły imitować sceny wojenne.”

Dlatego na próżno szukać w asortymencie czołgów. Są za to piraci i rycerze, aby móc rozegrać walkę dobra ze złem. I niezależnie od tego, ile coltów ma ludzik Playmobil – jego uśmiechnięta twarz nie kojarzy się nikomu z gniewem czy brutalnością. Mają one pozytywną aurę, przekazują pozytywne widzenie świata.