1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Maas: „Na Białym Domu nie można już polegać“

16 lipca 2018

Rząd Niemiec w pełni popiera spotkanie Trumpa i Putina. Jednocześnie wzywa UE do zdecydowanego stawiania czoła „częściowo bardzo agresywnym” wypowiedziom prezydenta USA.

Heiko Maas
Zdjęcie: Getty Images/AFP/O. Andersen

Ważne, że prezydenci USA i Rosji rozmawiają z sobą – powiedział w poniedziałek o spotkaniu Trumpa i Putina w Helsinkach rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert wskazując na ogniska zapalne od Ukrainy po Syrię. Mówiąc o stosunkach z USA podkreślił, że kanclerz Angela Merkel nadal jest orędowniczką dobrych stosunków transatlantyckich. – Nic się w tym nie zmieniło, nawet jeśli reprezentujemy znaczną różnicę zdań – zaznaczył Seibert.

Ostre reakcje wywołały natomiast ostatnie wypowiedzi prezydenta USA, który mówiąc o stosunkach handlowych z Unią Europejską nazwał ją wrogiem.  "Wypowiedź ta niestety po raz kolejny pokazała, jak szeroki stał się polityczny Atlantyk od czasu przejęcia rządów przez Donalda Trumpa" – powiedział szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas (SPD) gazetom grupy medialnej Funke (wydanie 17.07.2018).

„Nie możemy już w bezgraniczny sposób polegać na Białym Domu” – dodał Maas. Jak zaznaczył, utrzymanie partnerstwa z USA wymaga nowego podejścia. Może ono funkcjonować tylko z „suwerenną i pewną siebie Europą”. Niemiecki minister spraw zagranicznych odrzucił zarzuty stawiane przez prezydenta Donalda Trumpa i wezwał UE do zdecydowania i jedności.

Celowe sianie niepokoju

Trumpowi sprzeciwił się także minister ds. europejskich Michael Roth (SPD). – Donald Trump określa nas jako przeciwników. Nie jesteśmy takiego zdania – powiedział przy okazji spotkania europejskich szefów dyplomacji w Brukseli. Istnieje głębokie i ścisłe partnerstwo między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską – dodał. Niemiecki socjaldemokrata zarzucił jednocześnie prezydentowi USA, że celowo sieje niepokój.

– Amerykański prezydent prowokuje. Próbuje doprowadzić do rozłamu w Unii Europejskiej – podkreślił Roth. Nie można pozwolić wyprowadzić się z równowagi „częściowo bardzo agresywnym, niezgodnymi z prawdą i niezbyt konstruktywnymi wypowiedziami”, a zamiast tego dążyć do „niezbędnego stopnia jedności”, by UE była traktowana rzeczywiście poważnie. – Samo oburzenie nam nie pomoże – powiedział minister ds. europejskich.

Minister ds. europejskich Michael Roth (SPD): „Amerykański prezydent próbuje doprowadzić do rozłamu w UE” Zdjęcie: picture-alliance/Zuma Press/W. Dabkowski

W wywiadzie udzielonym w miniony weekend Donald Trump określił UE „wrogiem USA”. – Myślę, że mamy mnóstwo wrogów. Uważam, że Unia Europejska jest wrogiem, jeżeli spojrzymy na to, co nam robi w stosunkach handlowych – stwierdził Trump. Użył przy tym pojęcia „foe”, co można tłumaczyć jako „wróg” lub „przeciwnik”.

Natychmiast zareagował na tę wypowiedź przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. „Ameryka i UE są najlepszymi przyjaciółmi” – napisał w niedzielę na Twitterze – „Ktokolwiek mówi, że jesteśmy wrogami, rozprzestrzenia fake newsy”.

(DPA/stas)

 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej