Zagrabiona sztuka. Teraz do akcji wkracza sąd arbitrażowy
30 listopada 2025
Po ponad 80 latach od zakończeniu reżimu narodowosocjalistycznego powołano w Niemczech trybunał arbitrażowy, którego zadaniem jest przyspieszenie postępowań dotyczących zwrotu tzw. „zrabowanej sztuki”. W tym celu mianowano 36 arbitrów, jak poinformował minister kultury Wolfram Weimer.
Kierownictwo sądu ma mieć charakter dwuosobowy, z byłą sędzią Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Elisabeth Steiner i byłym politykiem CDU oraz sędzią konstytucyjnym Peterem Müllerem na czele. Jak podkreślił minister Weimer, to ostatni istotny etap w tworzeniu sądu arbitrażowego.
Wdrażanie Zasad Waszyngtońskich
Przedmiotem są dzieła sztuki, które w okresie narodowego socjalizmu zostały zrabowane osobom prześladowanym lub sprzedane przez nie pod przymusem, a które obecnie znajdują się na przykład w niemieckich muzeach. Szacuje się, że liczba zagrabionych wówczas dzieł mogła wynosić do 600 000.
W ramach wspieranych przez Niemcy tzw. Zasad Waszyngtońskich z 1998 roku dawnych właścicieli i ich spadkobierców zachęcano do zgłaszania roszczeń, by można było osiągnąć „sprawiedliwe i uczciwe rozwiązania”. W praktyce proces ten okazał się jednak często problematyczny. W odpowiedzi wiosną rząd federalny, landy i samorządy uzgodniły ustanowienie sądu arbitrażowego.
– Wybór kadry dla nowej instytucji to ważny kamień milowy – powiedział prezes Centralnej Rady Żydów Josef Schuster. Udało się stworzyć obsadę zarówno elitarną, jak i zrównoważoną pod względem reprezentacji. Dotąd sprawami spornymi zajmowała się tzw. Komisja Doradcza ds. Zagrabionego Mienia Nazistowskiego, ale potomkowie dawnych właścicieli „zrabowanej sztuki” często nie mogli doprowadzić swoich roszczeń do skutku.
Teraz osoby poszkodowane mogą zwrócić się bezpośrednio do sądu arbitrażowego; wcześniej potrzebna była zgoda drugiej strony, np. muzeum. Co więcej, sąd może sam podejmować decyzje, a nie tylko wydawać zalecenia.
Kolejny krok: ustawa o restytucji
– Stoimy u progu nowej ery w zakresie zwrotu zrabowanego przez nazistów mienia – powiedział bawarski minister kultury Markus Blume (CSU). Rüdiger Mahlo z Jewish Claims Conference określił to jako ważny sygnał dla ocalałych i ich rodzin: – Po dziesięcioleciach oczekiwania mogą wreszcie samodzielnie rozpocząć dochodzenie swoich roszczeń restytucyjnych.
Podobnie jak prezes Centralnej Rady Żydów, Rüdiger Mahlo wskazał, że kolejnym niezbędnym etapem jest uchwalenie ustawy o restytucji. Tylko w ten sposób będzie możliwe kompleksowe rozstrzygnięcie wszystkich wciąż nierozwiązanych spraw.
(DPA, KNA/jar)