1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

„Tagesspiegel”: nad granicą z Polską powstaje rosyjski megaradar

Jacek Lepiarz opracowanie
25 października 2026

W obwodzie królewieckim, zaledwie 30 km od granicy z Polską, powstaje ogromny rosyjski system radarowy zdolny do kontrolowania znacznych obszarów Europy, w tym Polski i Niemiec – pisze „Tagesspiegel”.

Władimir Putin podczas odwiedzin firmy produkującej radary, zdjęcie ilustracyjne
Władimir Putin podczas odwiedzin firmy produkującej radary, zdjęcie ilustracyjneZdjęcie: Alexander Kazakov/AP Photo/picture alliance

Redakcja powołuje się na niepublikowane zdjęcia satelitarne fińsko-polskiego systemu obserwacyjnego „Iceye”, o których jako pierwszy napisał dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Zdjęcia satelitarne pokazują otoczoną podwójnym płotem  instalację w Gwardejsku koło Królewca składającą się z trzech rzędów radarów, z których każdy liczy 500 m długości.  

Z fragmentów raportu „Iceye”, do których dotarł "FAZ”, wynika, że powstająca na terytorium Rosji instalacja radarowa ma być tzw. systemem Over-The-Horizon (OTH) pozwalającym na wykrywanie celów, które są niewidzialne dla innych instalacji radarowych. 

Nowy rosyjski radar będzie kontrolował Polskę i Niemcy

Dzięki tej technologii radar może przechwytywać komunikację satelitarną oraz  wykrywać loty samolotów i rakiet balistycznych, a także ruchy okrętów w odległości od 900 do 3000 km. Instalacja w Gwardejsku pozwoli Rosji na obserwację obiektów na terytorium Polski, Niemiec i Wielkiej Brytanii – czytamy w „Tagesspieglu”.

W ocenie „Iceye” budowa systemu radarowego OTH w tym miejscu jest dowodem na to, że Rosja przekształca Królewiec w „ośrodek wojny elektronicznej”.

Przesmyk suwalski – wrażliwy punkt NATO

03:18

This browser does not support the video element.

W odległości ok. 50 km na zachód od Gwardejska, w pobliżu Czerniachowska, znajduje się kolejna duża stacja radarowa. W obwodzie królewieckim znajduje się ponad 20 stanowisk służących do rozpoznaniu sygnałów i wojny elektronicznej. 

Na zdjęciach lotniska wojskowego w Królewcu-Czkałowsku widoczne są nowe stanowiska dla samolotów wojskowych. Eksperci przypuszczają, że Rosja chce w ten sposób chronić swoje maszyny przed atakami ukraińskich dronów. Z innych zdjęć wynika, że w porcie Bałtyjsk powstały rampy do mobilnych systemów antyrakietowych S-400, co świadczy o gotowości do ich użycia.

W okręgu królewieckim miejsce dla 100 głowic atomowych

Analitycy wojskowi uważają, że w obwodzie królewieckim Rosja posiada magazyny i systemy przenoszenia dla co najmniej stu głowic atomowych. „The Times” twierdzi, że Rosja rozpoczęła już stacjonowanie głowic atomowych w Królewcu.  Rosyjska armia rozbudowuje infrastrukturę wojskową wzdłuż całej flanki wschodniej NATO – powstają nowe koszary, magazyny i ośrodki szkoleniowe.

Łotewski magazyn śledczy „The Insider” podał, że w ubiegłym tygodniu w Bałtyjsku zlokalizowano co najmniej trzy okręty załadowane pojazdami wojskowymi i uzbrojeniem.

„Tagesspiegel” przypomniał, że władze Litwy w lipcu zablokowały czasowo tranzyt towarów objętych sankcjami UE pomiędzy Rosją a eksklawą Królewcem. Decyzja władz w Wilnie doprowadziła do wzrostu napięcia między Moskwą a krajami NATO. Prezydent Rosji Władimir Putin zagroził w październiku użyciem broni atomowej w  przypadku bezpośredniego ataku na Królewiec i dalszej izolacji okręgu. Szef MSW Litwy Martynas Katelynas zapowiedział 8 października wysłanie dodatkowych stu żołnierzy do ochrony granicy Litwy z okręgiem królewieckim – czytamy w „Tagesspieglu”.